Witam, dziś tak z takim raczej nietypowym pytaniem - co robić czy dalej redukcje czy masę ? Z krótka przybliżę swoją historie. 23 września 2015 zacząłem ćwiczyć po przerwie, ćwiczyłem wcześniej ale nigdy nie regularnie. Przeczytałem to forum wzdłuż i wszerz i nieco dowiedziałem się technik, doświadczeń innych i ogólnie o wszystkim po trochu. Piszę to nie temu żeby się chwalić czy coś bo nie ma czym tylko, że nie pytam o byle co za każdym razem na forum po prostu mam teraz rozkmine. Od 23 września regularna redukcja, szkoda że nie porobiłem zdjęć, ale jakoś nie miałem tego w zwyczaju - miałem wtedy 96cm w pasie 85 kg wagi. Teraz mam 90 w pasie 80,5 kg wagi. Przed początkiem tej redukcji pocwiczyłem jakiś czas na sucho i pobiegałem żeby nabrać formy. Mój trening wyglądał do zeszłego tygodnia mniej wiecej tak 3x w tygodniu FBW typowo siłowo czyli duże cieżary 6-8 powtórzeń i 1-2x w tygodniu HIIT - troche biegania. Suma sumarum w niecałe 2 miesiące zrzuciłem 4,5 kg i 6 cm w pasie pewnie w innych częściach też ale nie mierzyłem obwodów. Robiłem redukcje dlatego że przez ponad rok czasu (na studiach) tylko imprezy, wiadomo jakieś smieciowe żarcie itp i zapuścił mi się bęben który chciałem zgubić. Na dzień dzisiejszy wygląda to tak jak na zdjęciach jest spory progress, ale jak już waże się rano i widzę na wadze poniżej 80 kg o które kiedyś ciężko walczyłem to troche mi smutno - i teraz pytanie jak myslicie co robić dalej redukcje czy troche pomasować. Przez te 2 miesiące brałem jabłczan kreatyny żeby nie stracić mięśni, bcaa na regeneracje i man scorch na redukcje i motywacje ( teraz mam ją z efektów).
Mam 23 lata, 183 cm wzrostu, staż trudno określić gdyż z przerwami cały czas ćwiczyłem, ale conajmniej od liceum ta siłownia się przewijała( teraz 5 rok studiów). A i zapomniałem diete mam, przyznam się bez bicia że pierwszy raz ją ułożyłem i pewnie przez to też są takie fajne efekty.

Mam 23 lata, 183 cm wzrostu, staż trudno określić gdyż z przerwami cały czas ćwiczyłem, ale conajmniej od liceum ta siłownia się przewijała( teraz 5 rok studiów). A i zapomniałem diete mam, przyznam się bez bicia że pierwszy raz ją ułożyłem i pewnie przez to też są takie fajne efekty.

Krzysztof Piekarz