Szacuny
1
Napisanych postów
10
Wiek
29 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
290
W czwartek pierwszy raz pójdę na siłownię, przez pierwsze miesiące pod okiem trenera. Rozpocznę od programu dla początkujących ladies FBW, który znalazłam na forum, chyba że trener ustali inny trening. Wrzucam też lekko zmodyfikowany jadłospis. Jeśli chodzi o mleko orzechowe, jak tylko skończę to od Alpro to zamienię je na kokosowe innej firmy ( bez dodatku cukru ).
Szacuny
199
Napisanych postów
8582
Wiek
38 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
74835
Obetnij białko do 80 g. Masz go prawie 2 razy więcej niż potrzebujesz. Nie bazuj tylko na mięsie z kurczaka. Sięgaj po różne rodzaju, również te tłustsze.
Szacuny
732
Napisanych postów
3413
Wiek
50 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
37245
Ale mleko kokosowe to wez takie co ma chociaz 90% ekstraktu a nie nie jest woda o smaku kokosowym. Takie w puszce. I bialko w dol bo masz tyle co zawodowy kulturysta hahaha :)
Szacuny
1
Napisanych postów
10
Wiek
29 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
290
O kurcze, nie chcę się przebiałkować! Zastanawiam się, czy nie zmienić rozkładu, odkąd stwierdzono u mnie problemy z tarczycą mocno ograniczyłam węglowodany, mój rozkład to było 30% białka, 40% tłuszczy i 30% węgli. Może zaproponujecie mi inny? ( powinnam dodawać w tłuszcze jak na paleo? )
Szacuny
1
Napisanych postów
10
Wiek
29 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
290
Wyszła mi nietolerancja glutenu i laktozy, a dietetyczka wspomniała, że mogłabym poczytać/spróbować paleo ( rezygnacja z wszelkich zbóż ) Nie trzymałam tego tak bardzo rygorystycznie, ale większość węgli, które spożywałam pochodziła z warzyw/owoców. Od tego czasu mój stan fizyczny i psychiczny bardzo się poprawił, możliwe że to zasługa odpowiedniej diety, dlatego mam obawy przed zwiększaniem węglowodanów w diecie. Ostatnio nawet pytałam o to dietetyczkę, stwierdziła, że raz na jakiś czas mogę spożyć niewielką ilość kaszy/brązowego ryżu, by nie odzwyczaić w zupełności organizmu od przyswajania lektyn. Zapomniałam jeszcze wspomnieć, że po drastycznym odchudzaniu stwierdzono u mnie insulinooporność i musiałam przerzucić się na produkty o niskim ig. Obecnie czuję się dobrze, kiedy zjem coś o wyższym indeksie typu dojrzały banan, ale nie ryzykuję.
Szacuny
199
Napisanych postów
8582
Wiek
38 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
74835
Paleo nie musi być dietą niskowęglowodanową. Dla dobra tarczycy lepiej nie schodzić z węglowodanami zbyt nisko. Teraz poziom węgli masz ok, ale jeśli chcesz podbić kaloryczność, to w Twoim wypadku lepiej to zrobić wartościowymi źródłami tłuszczu.
Jako źródła węglowodanów świetnie sprawdzają się bataty, dynia (mamy sezon, żal nie skorzystać), warzywa korzeniowe.
Szacuny
1
Napisanych postów
10
Wiek
29 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
290
Zredukowałam białko do 88g, dodałam schab jako bardziej tłuste mięso, węgle zostawiłam i reszta w tłuszcze. Niestety pojawił się problem, nie mam pojęcia jak dobić do odpowiedniej ilości gramów. Ten jadłospis przygotowałam na dni, kiedy chodzę na siłownię, zaczynam przed 17.00, w domu jestem koło 18.30. IV posiłek jest więc potreningowym. Mam jeszcze jedno pytanie, w t.e dni, w które nie mam treningu siłowego, robię aeroby ( raz zumba o 20, raz unihokej o 14, raz taniec około 17.30 - więc godziny niezbyt regularne ). Czy powinnam po tych treningach spożywać jakieś konkretne produkty ( posiłek potreningowy też obowiązuje? ). Dziękuję z góry.
Szacuny
658
Napisanych postów
8604
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
143874
jedz normalny, zbilansowany posiłek. nie ma na razie sensu u Ciebie bawić się w jakieś specjalne komponowanie makrosów dla "potreningowego". z czego nie możesz dobić tych gram? z tłuszczy? w takiej sytuacji wybieraj tłuste mięso zamiast piersi z kurczaka.
Niema nic gorszego niż bycie więźniem własnej głowy, pędzić za ideałem którego nie istnieje kosztem wszystkiego: zdrowia, relacji przyjacielskich/rodzinnych, kosztem bezcennych minut życia, które nigdy nie wrócą..