Czołem wszystkim. Mniej więcej od roku podciągam się w domowych warunkach na drążku. Ustaliłem sobie swój plan i konsekwentnie się go trzymałem; na początku ćwiczyłem z jednym dniem przerwy (pon - śr - pt - pon - śr - pt), zaczynając robiłem łącznie jednego dnia 6 serii (3 nachwyt, 3 podchwyt). Konsekwentnie co tydzien zwiększałem o jedno podciągniecie, tym sposobem dotarłem do 32 podciągnięć maksymalnie. Wyglądało to mniej więcej tak:
- podchwyt - 32 - 30 -28
- nachwyt - 28 - 26 - 24
Uznałem jednak, że za bardzo się przy tym męczę i rozbiłem drugie i trzecie serie po połowie (32 - 15 - 15 - 14 -14 i w nachwycie i pod). Teraz od dwóch tygodni postanowiłem podciągać się dwa razy w tygodniu i tutaj moje pytanie. Czy pierwsza wersja podciągania jest lepsza czy gorsza? może przeciążałem organizm? Drugie pytanie, czy próbować dobić do większej ilości podciągnięć czy ćwiczyć na tej bazie? Zarówno skrzydła jak i plecy rzeźbią się dobrze, ale bicepsy i tricepsy chociaż pracują i jako tako się kształtują, to nie osiągnąłem zamierzonych efektów (znaczny wzrost), czy jest to podyktowane ćwiczeniem - po prostu podciąganie nie buduje aż tak tych partii, czy może są jakieś techniki na znaczną poprawę budowania tych mięśni? Dziękuję z góry za odpowiedź, trochę chaotycznie wszystko rozpisałem, ale jeśli byłyby jakieś pytania to śmiało!
- podchwyt - 32 - 30 -28
- nachwyt - 28 - 26 - 24
Uznałem jednak, że za bardzo się przy tym męczę i rozbiłem drugie i trzecie serie po połowie (32 - 15 - 15 - 14 -14 i w nachwycie i pod). Teraz od dwóch tygodni postanowiłem podciągać się dwa razy w tygodniu i tutaj moje pytanie. Czy pierwsza wersja podciągania jest lepsza czy gorsza? może przeciążałem organizm? Drugie pytanie, czy próbować dobić do większej ilości podciągnięć czy ćwiczyć na tej bazie? Zarówno skrzydła jak i plecy rzeźbią się dobrze, ale bicepsy i tricepsy chociaż pracują i jako tako się kształtują, to nie osiągnąłem zamierzonych efektów (znaczny wzrost), czy jest to podyktowane ćwiczeniem - po prostu podciąganie nie buduje aż tak tych partii, czy może są jakieś techniki na znaczną poprawę budowania tych mięśni? Dziękuję z góry za odpowiedź, trochę chaotycznie wszystko rozpisałem, ale jeśli byłyby jakieś pytania to śmiało!
Krzysztof Piekarz