Witham.
Mam drobny problem nie wiem jak go rozwiazac.
Na redukcji jestem już 4mc. Fatu dosyć spalilam, wiadomo - zostal na brzuchu. Ale tyłek też mi bardzo zjechal, ( fact - ujedrnil sie ale jest mniejszy) katowałam sie na każdym treningu przysiadami I nie tylko.
Chciałabym żeby by wiekszy ale nie wiem Co zrobić. Dalej ciagnac treningi (4x w tyg) nie zmieniam diety I wkoncu nabiore miesa czy musze zwiekszyc podaz kcal? Przy czy obawiam sie zwiekszenia obwodow np w pasie. Czy po prostu nie przejmowac sie obwodami I dozucic kcal a ewentualnie później przejsc na wycinke? I czy na wycinke tyłek mi znowu nie zjedzie? Chyba nie powinnam...
Bardzo prosilabym o podpowiedzi.
Dzieki!
Mam drobny problem nie wiem jak go rozwiazac.
Na redukcji jestem już 4mc. Fatu dosyć spalilam, wiadomo - zostal na brzuchu. Ale tyłek też mi bardzo zjechal, ( fact - ujedrnil sie ale jest mniejszy) katowałam sie na każdym treningu przysiadami I nie tylko.
Chciałabym żeby by wiekszy ale nie wiem Co zrobić. Dalej ciagnac treningi (4x w tyg) nie zmieniam diety I wkoncu nabiore miesa czy musze zwiekszyc podaz kcal? Przy czy obawiam sie zwiekszenia obwodow np w pasie. Czy po prostu nie przejmowac sie obwodami I dozucic kcal a ewentualnie później przejsc na wycinke? I czy na wycinke tyłek mi znowu nie zjedzie? Chyba nie powinnam...
Bardzo prosilabym o podpowiedzi.
Dzieki!
Krzysztof Piekarz