Myślę sobie... pojadę na wczasy to w końcu uzupełnię forumowe braki bo w domu czasu tyle co na lekarstwo... jadę a tam-brak dostępu do internetu... wrrr... na szczęście już wróciłam, samolot nie spadł (współczuję wszystkim pasażerom którzy ze mną latają) no i po 2 tyg. laby wracam do treningów. Skupienie na nogach i pupie, dalej plecy, barki i brzuch. Klatka 2 razy w miesiącu. Przechodzę stopniowo na masę ale z umiarem (znacznym)...chcę się w miarę prezentować jeszcze na kolejnym urlopie który planujemy w lipcu. Wróciła chęć do treningów bo był moment, ze zmuszałam się niemal do każdego treningu, serii, powrórzenia. Wszystko pewnie przez to, że pół roku byłam na redukcji :/ Planujecie już wakacje? Gdzie się wybieracie? A może poleci ktoś dobry chotel z pysznym jedzeniem? No i ślę kilka fotek z wakacji... lubię o tej porze wypoczywać bo ludzi na plaży niemal nie ma i można kożystać z całej jej szerokości do woli :D


1
nie mniej, twoja decyja o operacji i priorytetach wydaje mi się jak najbardziej słuszna!
Wszystkiego dobrego kochani!
może wpadniecie razem na siłownie do nas?