1. W ciągu tych czterech lat trenowałem 3-4 razy w tygodniu, bez większych przerw.
2. Początkowo gdy zapoznawałem się ze wszystkimi prawami kulturystyki popełniałem większe czy mniejsze błędy w ćwiczeniu, odżywianiu itd. które z czasem były eliminowane. Od września zacząłem ćwiczyć cyklicznie, tzn.po miesiącu przerwy letnio-regeneracyjnej, przez 2 tygodnia wprowadzałem się w trening, 2 razyw tygodniu, 15 ruchów w serii, tzw. ogólnorozwojówka. Następnie zmieniłem trening na 3 razy w tygodniu, każda grupa raz w tygodniu (barki-biceps, plecy-nogi, klatka-triceps) ćwicząc po 15 ruchów w celu przygotowania mięśni do większych obciążeń. Kolejny miesiąc to odzyskiwanie strat, tzn. 8-10 ruchów w serii reszta bez zmian. Potem prze 1 miesiąc, zwiększanie masy ok. 8 ruchów, treningi 4 razy w tygodniu (2 razy klatka-triceps), dołączyłem tu Gainera, kredkę i glutę. Obacnie jestem w dwumiesiecznym cyklu siłowym (przygotowującym mnie do 2 miesięcznej masówki), ćwicze seriami 6/4/2/1. Na każdym treningu dodatkowo robie 200 brzuszków i 2 razy w tyg. przedramie. STOSUJE SIĘ REGULALNIE DO ZASADY DEZORIENRACJI MIĘŚNI!!!
Masówka przyniosła mi ok 2-3 kilo ale to było tylko czasowe, potem wszystko wróciło do poprzedniego stanu. Obecnie czuje delikatny przyrost siły, ale nie ma powodu do podadania w euforie.
Z tkanką tłuszczową nie mam większych problemów. Siła i masa uzyskana w tym czasie to była kwestia czasowa. I to mnie zastanawia, że mogę się już nie ruszyć z miejsca!!! A zrobiłem postęp na początku zabawy w siłownie, gdy ćwiczyłem mniej profesjonalnie!!!!
3. Cele? Z rzeźby jestem zadowolony, siły nie potrzebuje nadludzkiej, CHCIAŁBYM NABRAĆ JESZCZE OK 13 kg!!!!
4.Myślę, że
trening 4 razy w tygodniu w moim wypadku to maks. Na więcej bym nie znalazł czasu, ćwiczę na sprzęcie jaki jest na siłowni, a nie ma na co narzekać.
5.Teoretycznie nie ma żadnych, ale z własnego doświadczenia boję się o swoją skórę, bo duże ilości białka i tłuszczy mogą powodować "syfy"
6.Nie ma żadnej diety rozpisanej na karteczce, ale staram się spożywać dużo węglowodanów (nie mam problemu z tłuszczem i rzeźbą brzucha), jem min. 4 razy dziennie, często więcej. Piję dużo wody, soków itd. Wiem nawet że mam podniesiony przez to mocznik ponad normę

, no i taka moja reguła, każdy dzień zaczynam od płatków na mleku...
NO I CO? CZY TERAZ JEST KTOŚ MI W STANIE POWIEDZIEĆ? JAK RUSZYĆ Z MASĄ DALEJ? Mogę dodać mniej więcej że te 18 kg co zrobiłem dotychczas, zrobiłem przez pierwsze 2,5 roku, kolejne 1,5 to wahania 2-3 kg w górę i spowrotem w dół.
OBECNIE WAŻĘ 87kg, mam 191 cm wzrostu.