Miałem prowadzić dzienniczek jednak w wyniku tego, ze ciezko pracuje, dodatkowo prowadze firme i kilka innych rzeczy nie mam na to czasu. Orientacyjnie dla was wrzucam w skrocie opis tego co sie działo przez ostatnie 1,5 miesiaca.
Revers poszedl w zasadzie tak jak mial pojsc, niewielki plus kilogramowy, ale mysle ze to w wyniku zwiekszenia wegli a zarazem ilosci wody w organizmie. Doszla tez mono, wiec niewielka ilosc wody pewnie tez juz zlapalem do konca czerwca.
Po modyfikacjach plan wyglada tak :
KLATKA + TRICEPS + BICEPS: ( wt)
Wyciskanie leżąc na ławce płaskiej: 12/30 10/50 8/70 6/80 6/95 6/97,5 5/100 5/102,5
Wyciskanie skos górny 10/30 8/50 6/62, 6/65 6/67,5 6/70
Rozpiętki płaska 12/14 12/14 10/16 10/16
pompki na poręczach wasko 12/12 10/12 10/12 10/12
Francuskie podchwytem do czoła 10/27,5 10/30 10/32,5 8/35 8/37,5
uginnie młotkowe z supinacja 12/14 10/14 10/16 10/18 8/20
modlitewnik 12/12 12/13 10/14 10/15 10/16
PLECY czwartek
Marwy klasyk 12/50 8/70 8/90 6/115 6/127 6/132 6/137 6/142
MC z deficytu 10/82 8/92 8/102 8/112
Przysiady (-10%) – 10/20 8/50 6/60 6/85 6/87 6/90 6/92,5
wioslowanie 10/35 10/45 10/55 10/60 8/65
podciaganie nachwyt 4x max
szrugsy / W hantla 12/22 12/24 10/26 10/28 10/30
BARKI + TRICEPS, sob (lekko)
Skos w dół: 15/30 10/50 8/70 6/80 6/97,5 6/100 6/102,5 6/105
Rozpiętki skos dodatni 12/14 12/14 12/16 12/16
Wyciskanie wąsko: 12/30 8/50 6/70 6/75 6/77,5 6/80 6/82,5
podciaganie sztangi 15/20 12/30 10/40 10/45 8/45
Wznosy na boki 15/6 12/8 12/12 10/12 10/12
Pompki w podporze tyłem z obciążeniem 12/60 10/60 10/60 10/60
Prostowanie przedramion w opadzie : 12/12 12/12 12/12 10/12 10/12
NOGI: niedz
Przysiady klasyk: 12/35 10/55 8/75 6/85 6/95 6/97,5 6/100 6/102,5
przysiad przedni 10/50 8/60 8/65 8/70
MC na prostych : 12/50 10/70 10/80 8/90 8/100
Wykroki 8/14 8/16 8/18 8/20 8/22
wspiecia 30/50 30/50 30/50 30/50
Progres silowy z tygodnia na tydzien niespotykanie idzie w gore. Ilosc repow w glownych cwiczeniach narazie nie do zmiejszenia bo wszystko idzie plynnie. Mysle, ze w podobnym ukladzie zostalo mi okolo 12-14 tygodni tego planu. Sila idzie, nie jestem zajechany ale ewidetnie biceps z poniedzialku powinien byc przerzucony na dzien plecow i pewnie tak zrobie po tym miesiacu. Wytne tam wtedy szrugsy i wioslowanie - bo leko pzeladowane sa tam plecy nawet na nizszych ciezarach. Generalnie kilka mniejszych modyfikacji byloby jeszcze wprowadzonych ale nie chce juz bardziej mieszac. Wkopalem sie to musze robić.
Wniosek najwazniejszy - NIGHT mial racje i powinienem sie byl go posluchac - nastepnym razem napewno to zrobie.
W efekcie plan nie roznilby sie wiele od treningu 10 tygodniowego na klatke z dzialu sportow silowych w wersji pod trojboj, ktory mysle, ze wykorzystam po tym "dlugofalowym"
Do wagi z przed redukcji jeszcze 8kg, a maxy mysle ze juz 5-10kg wieksze.
Waga rano 97.7kg. Kalorie 3500, teraz co tydzien staram sie dodawac 100kcal, chyba ze waga wbija mocniej w gore wtedy utrzymuje poprzedni tydzien.
Pozdro!
Zmieniony przez - Mmmario1 w dniu 2015-06-12 20:00:52
Zmieniony przez - Mmmario1 w dniu 2015-06-12 20:01:11