Ach, Jur, nasza Super Star
No nie wiem, jakoś mi dalej nie pasuje. Robisz 10 powtórzeń w siadzie, przy czym powiedzmy dwa ostatnie takie se, ale w następnej serii znowu jakoś dajesz radę te 10? Z wyciskaniem na klatkę tak samo? Tak Twoje rozpiski wyglądają. Nie wiem, może za wysoko zaczynasz i potem nie masz jak dokładać? Dokładanie po 2 kilo przy przysiadzie to tak mocno symboliczne jest.
Jak masz wątpliwości do techniki, to możesz nagrać i wstawić tu
https://www.sfd.pl/Konsultacja_techniki_wykonania_ćwiczeń-t1066619.html
Jeśli pompki to problem ze względu na nadgarstki to może lepiej wymienić niż się męczyć? Nie wiem - rozpiętki na klatę + jeszcze raz plank na "core"? Tu jest świetny wątek, gdzie można zapytać :)
https://www.sfd.pl/Pojedyncze_pytania__TRENING-t1066620.html
I staraj się ograniczać proch, bo teraz masz go codziennie w misce w sporej ilości. Przy mniejszej ilości białka i stosunkowo wysokich tłuszczach to raczej nie powinien być problem. Po treningu tez lepiej zjeść normalny posiłek, a proszek używać tylko w sytuacjach wyjątkowych.
Zmieniony przez - halinae w dniu 2015-05-15 07:32:45
No nie wiem, jakoś mi dalej nie pasuje. Robisz 10 powtórzeń w siadzie, przy czym powiedzmy dwa ostatnie takie se, ale w następnej serii znowu jakoś dajesz radę te 10? Z wyciskaniem na klatkę tak samo? Tak Twoje rozpiski wyglądają. Nie wiem, może za wysoko zaczynasz i potem nie masz jak dokładać? Dokładanie po 2 kilo przy przysiadzie to tak mocno symboliczne jest.
Jak masz wątpliwości do techniki, to możesz nagrać i wstawić tu
https://www.sfd.pl/Konsultacja_techniki_wykonania_ćwiczeń-t1066619.html
Jeśli pompki to problem ze względu na nadgarstki to może lepiej wymienić niż się męczyć? Nie wiem - rozpiętki na klatę + jeszcze raz plank na "core"? Tu jest świetny wątek, gdzie można zapytać :)
https://www.sfd.pl/Pojedyncze_pytania__TRENING-t1066620.html
I staraj się ograniczać proch, bo teraz masz go codziennie w misce w sporej ilości. Przy mniejszej ilości białka i stosunkowo wysokich tłuszczach to raczej nie powinien być problem. Po treningu tez lepiej zjeść normalny posiłek, a proszek używać tylko w sytuacjach wyjątkowych.
Zmieniony przez - halinae w dniu 2015-05-15 07:32:45

przy ostatnim powtórzeniu wykroków zakręciło mi się w głowie, zrobiłam się zielona na twarzy i prawie zemdlałam. Nadmiar ćwiczących samców, okna ledwo pouchylane i zrobiła się na siłowni duchota. A że ja przed @ to bardziej wrażliwa na warunki. Chwilę jeszcze wracałam do siebie na siłowni, ale do ćwiczeń już nie zdołałam.
) w pracy z okazji urodzin znajomego, więc nie dorzucałam już węgli do kolacji.