hehe. Mogę wtrącić?
Niektórzy zbyt alergicznie reagują na pewne rzeczy.
Zapomnijcie – na razie – o ideologii ludzi, którzy teraz zajmują się „walkami grupowymi”.
Zapomnijcie o biednych blokersach i ich motywacjach.
Zapomnijcie o hooliganach i in. pseudokibicach (o kibicach też zapomnijcie

.
Zapomnijcie też o nazwie „ustawka”, bo widzę, że jest ona kojarzona wyłącznie z hooliganami.
Wyobraźcie sobie paru ludzi (nie chorych, nie nienormalnych), zajmujących się tzw. SW, którzy postanowili stoczyć walkę (walki) między sobą, w formule „bez reguł” (
vale tudo?) ale nie w formie pojedynku, a w formie „walki grupowej”.
Czy chcielibyście, by było to legalne?
Czy chcielibyście to oglądać?
Czy chcielibyście w tym brać udział?
Ps:
Jakryc powiedział: „pomoc medyczna? chyba jak sobie sami zapłacą za leczenie.”
W takich wypadkach zorganizowanie wsparcia medycznego należy zawsze do organizatora i - bynajmniej – nie jest charytatywne!