Spróbuje jak najkrócej
Waga obecnie 82-80kg, redukcje zacząłem w styczniu z pułapu ok 86-87kg, 90 w pasie, obecnie nieco ponad 80cm w pasie(waga trochę podbita przez wp*****lanie przez święta).
Moim błędem była zbyt drastyczna obcinka kalorii po styczniu bo praktycznie wskoczyłem na vlcd(1200-1300kcal, 50g fatu + warzywa) z carb nite, niby wszystko było ok bo waga spadała ale niestety po 3 tyglach carb nite zaczeło zamieniać się w carb week i tak naprawdę to co wj**ałem w 2 dni potem 5 paliłem więc wychodziłem wagowo i sylwetkowo na zero, tylko,że jedzenie przez 5 dni po tyle kcal nie odbyło sie bez konskwencji, martwy i przysiad spadł o prawie 10kg, płaska bez zmian. Próbuję teraz doprowadzić się do normalnego stanu, moja aktywnośc fizyczna to siłownia 4x(dol/gora/dol/trening w kosza/gora/2dni off) i trening w koszza(w sumie to dwa w ciągu jednego dnia po 1.5h, pierwszy na 7.00 a drugi na 19 ).
Oczywiście chcę dalej zredukować mój cel to ok ~10% bf obecnie ok 15-16, ciężko powiedzieć po świetach.
Jestem od kilku dni na if 2000kcal, 40-50g fatu, 160g białka i reszta węgle,
nie wiem czy dodać/odjać kcal ale wydaje mi się,że powinienem pociągnąć takie coś 2-3tygle a potem ew odejmować zaleznie od postępów, ile kcal proponujecie, jak to rozegrać, dodam,ze musze mieć węgle, bo low carb nie dla mnie jednak, jestem w stanie bez problemu siedzieć na if 21/4 ale tydzień bez węgli i jakość treningów/regeneracji spada u mnie dramatyczne.
Waga obecnie 82-80kg, redukcje zacząłem w styczniu z pułapu ok 86-87kg, 90 w pasie, obecnie nieco ponad 80cm w pasie(waga trochę podbita przez wp*****lanie przez święta).
Moim błędem była zbyt drastyczna obcinka kalorii po styczniu bo praktycznie wskoczyłem na vlcd(1200-1300kcal, 50g fatu + warzywa) z carb nite, niby wszystko było ok bo waga spadała ale niestety po 3 tyglach carb nite zaczeło zamieniać się w carb week i tak naprawdę to co wj**ałem w 2 dni potem 5 paliłem więc wychodziłem wagowo i sylwetkowo na zero, tylko,że jedzenie przez 5 dni po tyle kcal nie odbyło sie bez konskwencji, martwy i przysiad spadł o prawie 10kg, płaska bez zmian. Próbuję teraz doprowadzić się do normalnego stanu, moja aktywnośc fizyczna to siłownia 4x(dol/gora/dol/trening w kosza/gora/2dni off) i trening w koszza(w sumie to dwa w ciągu jednego dnia po 1.5h, pierwszy na 7.00 a drugi na 19 ).
Oczywiście chcę dalej zredukować mój cel to ok ~10% bf obecnie ok 15-16, ciężko powiedzieć po świetach.
Jestem od kilku dni na if 2000kcal, 40-50g fatu, 160g białka i reszta węgle,
nie wiem czy dodać/odjać kcal ale wydaje mi się,że powinienem pociągnąć takie coś 2-3tygle a potem ew odejmować zaleznie od postępów, ile kcal proponujecie, jak to rozegrać, dodam,ze musze mieć węgle, bo low carb nie dla mnie jednak, jestem w stanie bez problemu siedzieć na if 21/4 ale tydzień bez węgli i jakość treningów/regeneracji spada u mnie dramatyczne.
Krzysztof Piekarz
