dobra, to najwyzszy czas na podsumowanie. Niestety wciaz nie odpowiedziales mi na b. wazne pytania: a konczysz dyskusje.. szkoda
1. jezeli kopanie rowów i rąbanie siekiera nie bylo podstawą treningu Foremana to tym lepiej dla niego. Z drugiej strony jezeli 3 h dziennie codziennie nie jest podstawa to co nia jest? nastepne 4 h czegos innego?
2. piszesz glownie o siekierze, rowach, i ciagnieciu auta... to sa te magiczne metody Moora? na JAKIEJ PODSTAWIE STWIERDZILES ZE MOORE ROZKMINIL
TRENING SILOWY? to absolutnie kluczowe pytanie w tej calej dyskusji a ty go unikasz jak ognia.. CO TAKIEGO WYMYSLIL MOORE, CHOCIAZ JEDEN JEDYNY PRZYKLAD MADREGO TRENINGU bo podales rabanie siekiera, ciagniecia aut i kopanie rowow.. co bylo tym kluczem, jakie cwiczenia, jakie metody??
3. Tak, Holy nie zapimponowal z Toneyem i Donaledem.. ale o co ma dlugowiecznosc do rzeczy???? Foreman byl wyjatkowo dlugowieczny, to tez zasluga metod Archiego czy genow? poza tym musial byc, mial duzo lepsze warunki niz Holy a warunki sie nie starzeja, swoj boks opieral na sile ciosu ktora zaostaje bardzo dlugo a nie na szybkosci i mobilnosci jak Holy, co sie szybciej starzeje - nogi czy cios?? Holy po 40 musial sobie za kazdym razem "wyskakac" zwyciestwo, Foremanowi wystarczylo czlapac.. ale i tak jakby sie zastanowic... George tez nie wygladal na herosa z Grimsleyem, Savarese, Shulzem.. nawet z Moorerem, walczyl gorzej niz Holy z Byrdem jak obejrzysz te walki... Evander jak na swoj wiek wygladal ok z Walujewem czy z Oquendo... wcale nie wjestem pewien czy old Foreman > old Holy.. ale nawet jezeli to
raz ze nie dzieli ich przepasc i dwa ze nie rozmawiamy o dlugowiecznosci
ok, teraz najwazniejsze
- chyba kazdy sie zgodzi, ze Foreman byl wyjatkowy. Ale byc moze nie kazdy zdaje sobie z tego sprawe jak bardzo. Tak na spokojnie... fakty sa takie: chlopak ma 19 lat, dopiero co nauczyl sie boksowac, na koncie kilkanascie walk, jedzie na igrzyska i rozp*****la najlepszych amatorow swiata w pyl ( oprocz mega specyficznego Treli w pierwszej walce), zdobywa olimpijskie zloto w wadze superciezkiej. cos takiego NIE MIALO NIGDY MIEJSCA. FOREMAN TO ABSOLUTNY FENOMEN... w dodatku on zdobyl zloto sama fizycznoscia, nie umial boksowac, dopiero raczkowal.. po prostu kosmos !!! jest jakis inny przyklad? nie ma, w calej historii sportu nie ma... my sie napalamy teraz na Joshue - mowi sie ze chlopak ma wszystko aby byc wielkim mistrzem, jezeli tylko jesgo szczeka okaze sie mocna a psychika odpowiednia to hoho.. jak sie okazalo, Foreman byl b, silny psychicznie a jego szczeka dorownywala sile jego ciosu. Joshua zdobyl zloto olipmijskie dosyc kontrowersyjnie, przynajmniej dwa werdykty naciagane, w chwili zdobycia tytulu mial 22 lata a nie 19 a szczegolnie w wadze superciezkiej to przepasc, no i oczywiscie byl juz w duzym topniu uksztaltowanym piesciarzem a nie zóltodziobem... gdzie mu do Foremana? nie ma drugiego 19 latka ktory zdobylby tytul w najciezszej kategorii, i nie ma kolesia ktory zdobylby tytul majac zalediwe kilkanascie walk na koncie.. Foreman jest absolutnym rekordzista w tym wzgledzie.. takiego drugiego nie bylo, nie ma i chyba nie bedzie.. Lennox Lewis ktory takze w wieku 19 lat wystapil na Igrzyskach przepadl w eliminacjach, chyba w pierwszej walce, zdaje sie ze z Biggsem.. nie byl żóltodziobem, rok wczesniej zdobyl tytul najlepszego superciezkiego juniora globu, był mistrzem Kanady, mial solidne podstawy. w dodatku nie walczyl z najlepszymi, w LA 84 nie startowali Kubanczycy, zawodnicy ZSRR, calego bloku wschodniego.. a itak nic nie osiagnąl... za mlody byl.... dopiero 4 lata pozniej, w wieku 23 lat zdobyl zloto... WIELKI LENNOX LEWIS NIE UMYWAL SIE DO GEORGA FOREMANA !!!
GEORGE FOREMAN TO ABSOLUTNY FENOMEN NA SKALE HISTORYCZNA, NIE BYLO W HISTORII BOKSU CZLOWIEKA O TAKICH PREDYSPOZYCJACH, NIE BYLO PIESCIARZA TAK MLODEGO I TAK MALO DOSWIADCZONEGO KTORY DOKONAL BY TEGO CO ON.. MUROWANY KANDYDAT NA ABSOLUTNEGO CHAMPIONA !!
Holyfield przy Foremanie nie istnieje.. on tez walczyl na IO, w wieku 21 lat, waga polciezka, brazowy medal.. na tych samych co LL. Bez kubanczykow, bez bloku wschodniego, mial pecha w cwiercfinale ale gdzie mu do Big Georga??? gdzie Holemu do najlepszych na swiecie? w polciezkiej lal go Romero ktory na IO nie wystapil. w ciezkiej i superciezkiej tym bardziej nie mialby co szukac... porównanie Holego do Georga jest tak samo adekwatne jak porownanie Szpilki do Tysona.. ba, gorzej..
a jednak... na zawodowym ringu, Holy zrobil porownywalna kariere w wadze ciezkiej do Georga Foremana. obaj sa legendami.. kto byl wiekszy? trudno wyczuc.. ale zalozmy ze George.. tylko ze Holy osiagnal tyle samo... a zaczynal z niewspolmiernie niższego pulapu. I bardzo powaznie pytam: JAKIM CUDEM FOREMAN KTORY DEKLASUJE POD WZGL PREDYSPOZYJI DO BOKSU HOLYFIELDA NIE OSIAGNAL WIECEJ NIZ ON? POWINIEN BYC 100 RAZY LEPSZY A PRZECIEZ NIE BYL.. DLACZEGO DZIELI ICH PRZEPASC NA POCZATKU KARIERY ZAWODOWEJ A MOZNA ICH POROWNAC ICH DOKONANIA POD KONIEC? KTO ZROBIL WIEKSZY POSTEP, KTO BYL LEPIEJ PROWADZONY I TRENOWANY????
- piszesz ze Archie Moore przez 40 lat rozkminial boks i w koncu obajwila mu sie prawda.. dlaczego sie nia nie podzielil? co to k*** sekta jakas? nawet klasztor Shaolin otwarl sie na ludzi z zewnatrz a George Foreman nie chce zdradzic tajnikow wlasnemu synowi ??? dlaczego nie ma zadnego " systemu Archie Moora"? jakby to bylo takie zaj**iste to on bylby rozchwytywanym specem od treningu silowego bokserow.. zarobil by mnostwo kasy.. nie musialby nawet trenowac, mogl po prostu opracowac system skoro wszystko rozkminil.. dlaczego plubnal na mega slawę i mega kase, dlaczego jego metody sie nie przyjely?
dlaczego jesteś Cezi madrzejszy od Stewardow, Roachow,Fuchów i wszystkich innych slaw trenerskich ktorzy trenowali i trenuja po swojemu zamiast uwierzyc w Moora?????