Witam. jest to mój pierwszy temat na tym forum. Do rejestracji zmotywowała mnie chęć schudnięcia. nigdy nie miałam problemu z wagą, zawsze byłam szczupła i zgrabna, jednak od w 2010 roku - nie wiem po co - zaczęłam się odchudzać. Nie będę opisywać szczegółów (nie są zbyt przyjemne), mogę jedynie dodać, że mam "przeszłość". Wprowadzałam bardzo restrykcyjne diety, przez co rozwaliłam sobie metabolizm i nie mogę już nawet utrzymać swojej prawidłowej wagi. walczę z efektem jojo, mam wahania wagi nawet o kilkanaście kilogramów. Ułożyłam sobie dietę wysokobiałkową ale nieprzekraczającą 1100-1200 kcal. Dieta ta składała się jedynie z ryb, jajek (żółtko + kilka białek), serów (twarogi chude, feta 10%, mozarella light, ser żółty "Piórko"). jogurty 0%, znikoma ilość warzyw i owoców (z owoców jedynie jabłka) i 10g migdałów 2x w tyg, 5g oleju rzepakowego lub kokosowego 2-3x w tyg., do śniadania 20g chleba ProBody. Do tego 4x w tyg. bieżnia - nie biegam, chodzę bardzo szybkim tempem pod górę - 70 min. = 750-850 kcal spalonych. wcześniej trenowałam PUMP ale mam problem z kolanami i kręgosłupem, więc narazie nie mogę. Przy tym modelu odchudzania zrzucam około 15 kg w 2 mies. Efekty wspaniałe, niestety w pewnym momencie dochodzi do niedowagi. a potem ... jojo.
Chciałabym przejść na prawdziwą dietę wysokobiałkową. Mam nawet książkę. Jest w niej teoria i mnóstwo przepisów. Ja potrzebuję porady, jak ją mam stosować przy takich ćwiczeniach jak powyżej, tj. marsz pod górę na bieżni i orbitec. Ponadto, bardzo bym prosiła o wskazanie, ile powinnam przyjmować dziennie białka, tł. i węgli.
Mam 29 lat i (niestety) chorobę Hashimoto. i jestem w fazie "przytycia".
Bardzo proszę o pomoc.
Chciałabym przejść na prawdziwą dietę wysokobiałkową. Mam nawet książkę. Jest w niej teoria i mnóstwo przepisów. Ja potrzebuję porady, jak ją mam stosować przy takich ćwiczeniach jak powyżej, tj. marsz pod górę na bieżni i orbitec. Ponadto, bardzo bym prosiła o wskazanie, ile powinnam przyjmować dziennie białka, tł. i węgli.
Mam 29 lat i (niestety) chorobę Hashimoto. i jestem w fazie "przytycia".
Bardzo proszę o pomoc.
Krzysztof Piekarz

ale niestety po moich przygodach z odchudzaniem męczę się z jojo. bardzo bym chciała być na prawdziwej diecie wysokobiałkowej ale niestety bardzo obcinam kaloryczność i eliminuję węgle niemalże całkowicie.