Z ciekawości zapytam się, jakie jabłka suszone kupujesz? Bo są dwa rodzaje, suche i te jasne,mocno konserwowane, aby były mięciutkie prosto z Chin
Makaron jajeczny, lepiej zamienić na ten z pełnego przemiału. Oblizuje się smakiem za ilość tłuszczy w misce
( I podziwiam za mascarpone, bo mnie po nim mdliło)Wszystko jest możliwe a niemożliwe wymaga trochę więcej czasu
1DT-http://www.sfd.pl/Redukcję_czas_zacząć_IronWoman_-t850308.html
2DT-http://www.sfd.pl/DT2_IronWoman_w_pogoni_za_właściwą_techniką-t1047386.html#post1
Szacunek. Teraz to i tak się ograniczam z tym tłuszczem. Az strach pomyśleć ile go jadłam jak nie liczyłam
Jabłka kupuje jak najbardziej wysuszone, musi trzeszczeć pod zębami.

Mogłabym jeść w tych dniach bez końca... A najgorzej, że najchętniej rzuciłabym się czekoladę
Będąc w sklepie musiałam wracać do kasy miedzy regałami z kocim i psim żarciem żeby nie popełnić jakiegoś batonika
(Na pocieszenie dodam, że potrafiłam pochłonąć całe opakowanie lodów
)Ważne, by w tym wszystkim pilnować regularności posiłków i nie pomijać węgli złożonych. Uczymy się dobrych nawyków żywieniowych, by odzwyczaić organizm na zachcianki słodyczowe, do których byłyśmy tak przyzwyczajone. Grunt to się nie poddawać i uczyć na własnych błędach