Dziesięć lat temu Australijczyk Sam Rouen wygrał w reality show “The Biggest Loser” - konkursie z udziałem zawodników otyłych, gdzie celem była metamorfoza ciała i ducha. Powodem dla którego zdecydował się na wystąpienie w programie była olbrzymia nadwaga Australijczyka. 19- letni wówczas chłopak ważył 154 kg i był wyśmiewany przez swoich rówieśników. Postanowił więc zmienić swoje życie.

Łącznie stracił 71 kg w ciągu 12 tygodni i do tej pory udało mu się utrzymać wagę. Wygląda jak zupełnie inna osoba! Sam umieścił niedawno na swoim Facebooku wpis, w którym pokazuje swoją metamorfozę jaką przeszedł. Napisał, że nie był do końca przekonany, czy ten post to dobry pomysł, ale już minęło 10 lat. Szmat czasu… W ciągu tych 10 lat wydarzyło się wiele dobrego i złego. Najwyższe wzloty i najniższe upadki. Wiem tylko, że mam kilku niesamowitych ludzi w moim narożniku i jestem im bezwarunkowo wdzięczny za to.

Mimo, iż minęło sporo czasu od konkursu, to Sam nadal dba o swoje ciało i regularnie ćwiczy na siłowni. Znalazł miłość życia- stewardessę Danielle, której się oświadczył. Spełnił także marzenie z dzieciństwa i został strażakiem. Zaangażował się także w pomoc innym. Jego ciało znalazło się w kalendarzu, który co roku wydają strażacy, z którego dochód przeznaczony jest na cele charytatywne.

Mimo, iż wygląda teraz naprawdę świetnie, nadal ma pewne zahamowania... Ciągle nie lubi ściągać koszulki i pokazywać swojego ciała, nawet na plaży. Przyznaje także, że zrzucenie tak sporej wagi i późniejsze jej utrzymanie nie było łatwym zadaniem. “Nie mogę powiedzieć, że było fajnie - szczególnie, gdy koledzy jedli pizzę, a ja musiałem jeść gotowanego na parze kalafiora.”

Jednak chyba było warto. Jego historia może być motywacją dla wielu osób, które borykają się z nadwagą i nadmiernymi kilogramami. Jak widać, nie ma rzeczy niemożliwych!