Od połowy raku nie zauważyłem znacznego przyrostu w klatce piersiowej, po każdym treningu miewałem lekkie zakwasy na rozpiętkach i wogole nie odczuwałem żadnej pompy na treningu siła tez stała w miejscu. Kombinowałem z różnymi treningami i dalej nic(zmieniałem technike, cwicenia itp). Na ten moment mam dość sporą dysproporcje między klatką a resztą ciała. Jednak ostatnio miałem 1,5 tyd przerwy od treningu i będąc wczoraj na siłowni zacząłem czuć że klatka sie pompuje(normalnie pierwszy raz od dłuższego czasu
) taka pompa ze masakra ledwo dałem rade wykonać ost cwiczenie. I pierwszy raz na drugi dzień czułem zakwasy na całej klatce a nie tylko na rozpiętkach . I moje pytanie jest takie : Czy miałem zastój i on minął?
) taka pompa ze masakra ledwo dałem rade wykonać ost cwiczenie. I pierwszy raz na drugi dzień czułem zakwasy na całej klatce a nie tylko na rozpiętkach . I moje pytanie jest takie : Czy miałem zastój i on minął?
Krzysztof Piekarz