Szacuny
6
Napisanych postów
535
Wiek
30 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
10418
sam mam co prawda narazie tylko wypukline l5 s1 i mocne zmiany na innych kręgach, robiłem mc kenziego nic nie pomógł. Na początku po urazie nie mogłem dosłownie w piłke grać ani się schylić, dziś już moge bez bółu robić każde ćwiczenie. Zaczynałem od Podciągania ściągania wyciągu, wiosła hantlem w podporze o ławke i wiosła na maszenie. Siłke i ostre tyranie prostownika i brzucha mnie wyciągneło.
Zmieniony przez - shager w dniu 2014-06-23 16:23:34
Szacuny
3
Napisanych postów
83
Wiek
39 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
904
Siemka,
ciężki temat jest z tym uszkodzeniem krążka miedzykręgowego.
Generalnie wszystko zależy od stopnia uszkodzenia oraz zmian.
Jest kilka etapów tego typu zmian degeneracyjnych.Warto sie zastanowić co stoi na 1 miejscu jako przyczyna, która mogła doprowadzić do tych zmian.
Pomijając olbrzymie przeciążenia, które musiałby zostac wygenerowane podczas pracy lub ćwiczeń, przy zachowaniu najprawdopodobniej złej /nieprawdłowej mechaniki kompleksu lędźwiowo-miedniczego.
Gdzieś tutaj już poruszałem temat bólów w odcinku L-S. Problemem może być biodro lub obydwa. Warto także z dobrym terapeutą popracować nad systemem stabilizacjii( kontrola mm poprzecznego, wielodzielnych plus trening stabilizacji). Może przyczynić sie to dalszego ograniczenia progresji uszkodzenia krążka oraz stanowić coś w rodzaju zabezpieczenia całego układu.
Szacuny
6785
Napisanych postów
36465
Wiek
47 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
683015
Dokładnie - zjazd sanatoryjny by pasował.
Jak w każdym sporcie - jest ryzyko jest zabawa. Ja się dorobiłem tych kłopotów przez amatorskie zawody strongman. Nawet mam gdzieś w piwnicy puchar z nich .
Szacuny
6785
Napisanych postów
36465
Wiek
47 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
683015
Myślę, że gdybym tylko trenował na siłowni - to do dziś byłoby wszystko ok. A robiłem na niej różne szalone rzeczy - ale jednak zachowując jakieś techniczne standardy. Do momentu feralnych zawodów byłem niezniszczalny.