Mam spory problem.. Mianowicie moje mięśnie praktycznie w ogóle nie rosną. Cwiczę od lutego zeszłego roku, ale nie miałem wtedy dostępu prawie do żadnego sprzetu poza ławeczką , więc tak na poważnie to zacząłem ćwiczyć od grudnia (wtedy pojawił się dostęp do porządnej siłowni) zmieniłem od tego czasu już dwa razy plan, a teraz od srody zaczałem ćwiczyc tym planem https://www.sfd.pl/[art]_FBW_Full_Body_Workout_by_georgu-t364504.html
Od grudnia do poczatku maja brałem białko. A przyrostów nie ma praktycznie żadnych. Moje mięśnie się praktycznie nie rozwinęły, w żadnym miejscu. Możecie się smiać ale przez ten brak wzrostów wpadłem w lekką paranoje i przeglądam się praktycznie gdzie tylko mogę.. :D I np. w szybach samochodów to wszystko wygląda spoko, ale już w lustrze czy na zdjęciach bardzo słabo. No i rano mięśnie wydają mi się dużo większe niż po południu po powrocie ze szkoły. Problemów z ilością jedzenia raczej nie mam. Co prawda jeśli chodzi o wagę to nabrałem sporo kg, ale nie widać tego w żadnym miejscu i nie przekłada się to na siłę. Mam 18 lat, 182 cm i 78 kg.
Od grudnia do poczatku maja brałem białko. A przyrostów nie ma praktycznie żadnych. Moje mięśnie się praktycznie nie rozwinęły, w żadnym miejscu. Możecie się smiać ale przez ten brak wzrostów wpadłem w lekką paranoje i przeglądam się praktycznie gdzie tylko mogę.. :D I np. w szybach samochodów to wszystko wygląda spoko, ale już w lustrze czy na zdjęciach bardzo słabo. No i rano mięśnie wydają mi się dużo większe niż po południu po powrocie ze szkoły. Problemów z ilością jedzenia raczej nie mam. Co prawda jeśli chodzi o wagę to nabrałem sporo kg, ale nie widać tego w żadnym miejscu i nie przekłada się to na siłę. Mam 18 lat, 182 cm i 78 kg.
Krzysztof Piekarz