SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

Paweł Kujawa road to MEJ, MPJ i MŚJ!

temat działu:

Trening dla zaawansowanych

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 43764

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Hekade TEAM SFD
Ekspert
Szacuny 382 Napisanych postów 12822 Wiek 31 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 107749
tak jak myślałem a stricte cały trening zmieniasz co ile? 5-6tyg ?
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 158 Wiek 35 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 582
Oj tam, oj tam :P
Dzisiaj ostatnie nogi przed MP z Emilem- pocisnęliśmy równo.
Wszystko na 10 ruchów po 4 serie, przerwy... jeden za drugim :) 60% maxa na 10 powt
1.Wyprosty
2.Suwnica
3.Siady na Smithie
4.Wykroki
5.Uginania
6.Odwodzenie
7.Przywodzenie
8.MCNPN
i 20 min aero :)
Na zakupach chodząc po sklepie drżały mi nogi... Wyjście i wejście do auta tez nie nalezały do najleszych, ale 22st na dworze tez robią swoje ;) Kawałek serniczka też :P ale ciii...
Od jutra 4 dniowa ketoza.
Później ładowanie :)
Wczoraj był abolutnie najgorszy dzień, po drugies serii aerobów Ala prowadziła mnie po sklepie, wyciągała z auta... Nie było łatwo, ale dałem rade!

Pain is temporary glory lasts forever.
Przygotowania do ostatniego juniorskiego sezonu wiosennego i jesiennego.
with FIRE SNAKE

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 158 Wiek 35 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 582
Oj, nie sprawdzam tego, ale ogólny schemat zmieniam czasami co pól roku, czasami co 4 tyg... Kwestia priorytetów itd

Pain is temporary glory lasts forever.
Przygotowania do ostatniego juniorskiego sezonu wiosennego i jesiennego.
with FIRE SNAKE

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 158 Wiek 35 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 582
Cześć!
W końcu prawie doszedłem do siebie po MP :P
W tym tygodniu zaliczyłem 2 treningi, jeden po przez zmuszenie przez Alę i mimo dużego zmęczenia w poniedziałek po mp dobrze, że poszedłem na trening i zrobiłem klatkę. Dobrze mi to zrobiło ;)
Wracając do tematu MP w piątek rano zatrułem się batatami :/ od 9 do 16 nie zjadłem nic. Odruchy wymiotne, stęchlizną w ustach i hektolitry potu wylane w aucie w drodze do Kielc :/ Na weryfikacji waga pokazała 84,5 czyli mieściłem się też na kwalifikację do mej.
Po weryfikacji pojechaliśmy do hotelu, tam golenie i pierwsze smarowanie. Rano przyjechaliśmy o godzinie 10:00 na eliminacje i półfinały… Hubert Kulczyński poinformował mnie, ze jest zmiana planów i wychodzimy za 30 min… Znowu gonitwa szybkie smarowanie, schniecie, nakładanie oliwki… zacząłem się pompować i co… opóźnienie… Eliminacje poszły bez problemu, jednak półfinały to inna bajka i niestety nie udało mi się wejść do finału, ale cięzko konkurowac z ludźmi starszymi o 10 lat ;)… Schodząc ze sceny usłyszałem, że szybko mam się udac, aby się zapisać na El do mistrzostw europy juniorów… No to biegiem na inna sale, nikt nie wiedział gdzie to jest… Jak już się dowiedziałem gdzie to jest, przepuścił Nas jakis facet tajemnymi przejściami. Na weryfikacje czekałem 20 min… Po weryfikacji okazało się, ze nie mogę wrócić tamtędy i musze wracać przez dwór… Gdzie padało… Z opcja brązera na sobie słabo.. :P Ala skoczyła po ciuchy, wróciliśmy, poszedłem się wysikać, i nagle Tel od Ali, że zaraz wychodzę :o no to biegiem powrót, pompa iiii… 1h nic, zostaliśmy wywoływani ok. 3-4 razy :D Paranoja… Wyszedłem na scenę tak umęczony, że nie pamiętałem nawet swojego numerka :P… Po El. Zostaliśmy do konca, żeby zobaczyć jak wyjedzie Emil. Później już jadłem :P
Następnego dnia oglądaliśmy MP :)
Emil był drugi :)
Wróciliśmy do domu ok. 2 i ok. 3 położyłem się spać.
Poniedziałek wyglądał u mnie jak po zderzeniu z TIRem, byłem tak załamany tym wszystkim, że chciałem rzucić to wszystko w pi*#u, no bo ile można :P Ala wyciągnęła mnie na trening, mimo fatalnego samopoczucia i po pierwszej Serii na klatkę hantlami 50kg x10 p od razu mi przeszło :P
We wtorek odpuściłem trening z powodu naprawdę złego samopoczucia. W środę w nocy mama mnie obudziła, że jestem w teamie b na na Mistrzostwa Europy juniorów, domyślałem się, że tam będę, ponieważ wcześniej rozmawiałem z trenerem kadry narodowej Bogdanem Sz. Odpuściłem jednak temat, ze względu na koszta związane z samym startem i lotem czyli ok. 3000 zł. Jednak dzięki Pomocy kilku fantastycznych osób, których nawet nie prosiłem o nic, moje największe marzenie od 1,5 roku mogło się ziścić i mogłem polecieć na Mistrzostwa Europy Juniorów… Zadzwoniłem do związku, zapytałem się czy mogę wystartować jako klasyk, usłyszałem, ŻE NIE MA PROBLEMU. Wysłałem zgłoszenie, które zostało PRZYJĘTE, przez jakieś 3h byłem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie… Do momentu kiedy nie zacząłem czytać regulaminu na stronie ibff… Gdzie okazało się, że pojechac może tylko 2 klasyków i tka pojechał Łukasz Babiak z teamu A i Jakub Szczerba. Zadzwoniłem do związku, usłyszałem, jeszcze raz, że mogę lecieć, ale jak chce to mogę się upewnić i zadzwonić jeszcze do bodajże P.Szymańskiego… On uświadomił mi, że mogę lecieć ale tylko w ciężkiej… Otrzymałem od znajomych mnóstwo wiadomości, aby walczyć, że to są jakieś jaja, że nie mogę lecieć…
Nie mniej jednak zrobiłem taki trening pleców w środę , że do dzisiaj bolą :D
Z całej tej sytuacji, najbardziej się cieszę, ze mam wokół siebie fantastycznych ludzi, na których po raz kolejny mogę polegać i liczyć w 100%, nie musiałem nawet prosić, a otrzymałem tak gigantyczną pomoc… Mimo, że nie pojechałem na te wymarzone mistrzostwa Europy, bardzo bardzo dziękuję i uważam, że jestem absolutnym szczęściarzem.
Teraz Uniwersyteckie Mistrzostwa Polski za 3 tyg, chociaż mam problem, z powrotem do miski ;) Wczoraj miał być wielki come back, ale mama upiekła ciasto drożdżowe <3 a Ala miała grilla :D
Dzisiaj jednak pełna ketoza i od poniedziałku powrót do 100% miski i zbicie wagi do 83 kg.
Później krótka przerwa i powrót do walki o jak najlepsza formę na jesień : Kamienna rzeźbę i El. Do Mistrzostw Świata juniorów i Mistrzostwa Polski Juniorów.
Bardzo dziękuję całemu teamowi FS, najlepsze suplementy, od absolutnie najbardziej zaj**istych ludzi- z taka zajbistością trzeba się urodzić ;)
Dziękuje mojej wspaniałej dziewczynie Ali, która znosiła wszystko… A trochę tego było :P
Bardzo dziękuję mojemu trenerowi Emilowi Kaleńskiemu i bardzo mu gratuluje Vice Mistrza, choć dla mnie jest absolutnym Mistrzem :)

Pain is temporary glory lasts forever.
Przygotowania do ostatniego juniorskiego sezonu wiosennego i jesiennego.
with FIRE SNAKE

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 36 Wiek 32 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 540
Gratuluje formy Byku, szkoda, że tak wyszło z tym całym zamieszaniem dotyczącym Twojego wyjazdu na MEJ. Fajnie było Cię poznać i mam nadzieję, że widzimy się na jesień obydwoje w jeszcze lepszej formie ! Trzymaj się ! :)
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 1034 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 14848
w zeszłym roku Radek Lizak pokazał świetną formę w klasyku na UMP , powalczysz tam godnie

Dzik

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 158 Wiek 35 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 582
Dzięki Łukasz, powodzenia! A jesienią powalczymy! Obiecuje :)
Na ump powalcze jak ogarne w końcu miche ;)
Jak na razie ciężko :P ale dzisiaj jak na razie pierwszy dzień keto w 100% :) chociaż dziewczyna wzięła do kina jakieś słodycze :D

Pain is temporary glory lasts forever.
Przygotowania do ostatniego juniorskiego sezonu wiosennego i jesiennego.
with FIRE SNAKE

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 158 Wiek 35 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 582
Cześć!
Cały mój weekend wyglądał dość aktywnie, po za piątkiem (przez pogodę) spędziłem go na rowerze- trafiłem po 2 latach szukania na Super okazję i skorzystałem ;)
W czwartek mój trening wyglądał natepująco- malowanie, malowanie, malowanie- jak to w weekend majowy ;) wieczorem grill .
W piątek, poleciały barki tric i brzuch
-Wyciskanie na Smithie zza głowy 3s~6p
-Wznosy hantli bokiem 4s~15p
-odwórcony Butterfly jednorącz 4 s~12p
-Wznosy bokiem na maszynie 3s 20p
Tric
-pompki na poręczach 3s15p
-francuskie stojąc jednoracz 3s10p
-wciąganie linki wyciągu górnego nachwyt 3s10p
Brzuch- unoszenie nóg w zwisie
40 min aero
W sobotę już nie odpuściłem… Mimo zimnego wiatru rano na rowerze 1h, potem powrót kościół żarcie i powrotem na rower 45 min, trening nóg:
-Siady tradycyjnie 4s
-siady na Smithie dupą do ziemi 3s
-uginania 4s
-suwnica 3s
-mcnpn z hantlami 4s
-wyprosty 3s + Przywodzenie
-wykroki 3s + odwodzenie
i później 30 min roweru- i to był gnój :D
Później epicki grill :P trwający jak się później okazało 4h :) Wszystko Super, po za tym, że byłem w spodenkach kolarskich+szorty a na dworze o 23 były 4 st. C :D
Wczoraj rano 40 min aero na siłownie rowerem, później klatka bic
-Wysciskanie hantli skos 4s 8p
- Wyciskanie płaska 4s 10p
-Butterfly 4s ~8p
-Ściąganie linek pod klatkę 3s 15p
Bic
-Uginanie przedramion stojąc z hantlami 3s
- Uginanie przedramion leżąc z hantlami 3s
- Modlitewnik 3s
Później rower jedzenie rower kościół, rower, grill, rower i położenie się na łóżku i leżenie w bezruchu przez 20 min :D
Po tygodniu fuglowania wyglądam tak z wagą dzisiaj 92kg

Od dzisiaj powrót do michy aero i treningów na 100% ponieważ za 3 tyg ostatnie zawody (najprawdopodobniej ) wiosną ;)
1. posiłek: omlet 50g Pancake FS + 1 jajko + 130ml wody
2,3,4. 220g kury+warzywa+lniany 5ml
4g aa kg, 4g cytruliny, 5g beta alaniny, gladius
Trening
bcaa+glutamina 10g+5g glutaminy
40 min aero (w dzień off 60 min)
Po aero 50g izolatu
5. Posiłek 50g jaglanej+ 220g kury
6. 220g kury+ 10ml lnianego i warzywa

Treningi
Niedzlela/ Pon – plecy
Wtorek klatka + triceps
środa off
Czwartek nogi
Piątek barki biceps
Sobota off

Pain is temporary glory lasts forever.
Przygotowania do ostatniego juniorskiego sezonu wiosennego i jesiennego.
with FIRE SNAKE

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 158 Wiek 35 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 582
Cześć !
We wtorek byłem w Warszawskim Centrum Atletyki. Zrobiłem tam plecak :)
Podciąganie 4s
Rack pull (powoli wracam do odpowiednich ciężarów) 4s ostatnia 190kgx6p
Podciąganie neutralnym chwytem 3s
Wiosło podchwytem 120kg 3s 10p
Wiosło hantlą (dawno nie robiłem) 60kg 3s 12p
Szrugsy 3s
Pull over metodą FST-7
Po treningu 45 min aero
Zjadłem wypasionego hamburgera :D
Ale od środy już tylko niskie węgle …
Wczoraj tylko aero 50 min i mimo złego samopoczucia- pochorowałem się :/ wszedzie rowerem ;)
Przy okazji dowiedziałem się, że JADĘ na Europę w teamie B… w kat do 75 kg :D Się uśmiałem :D
http://pzkfits.pl/komunikaty/2014/20140506komunikat09.pdf
hahaha… jaja sobie robią…
Dzisiaj rano na siłownie rowerem i nogi :D
Fronty 2s rozgrzewkowe 3 zasadnicze po 10p
Siady na smithie do ławki 3s 6p
Good Morning 4s 10p
Wyprosty + wykroki chodzone 4s po 15p-10p + 15p na nogę
Uginania leżąc+ odwodzenie 4s 8p+15p
Kąpiel , szybki powrót do domu rowerem i jeszcze szybsza jazda do pracy :D Jakieś ~10km w ~25 min + rozpakowanie i zapakowanie w domu :D
Gdy zszedłem z rowera… Wiedziałem, że to będzie bardzo ciężki dzień :D
Jutro powtórka z rozrywki i barki+tric

Pain is temporary glory lasts forever.
Przygotowania do ostatniego juniorskiego sezonu wiosennego i jesiennego.
with FIRE SNAKE

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 1034 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 14848
ciekawe kto układał tę listę startową - jak się dowiesz to napisz żeby sam się odchudził ;] albo maja burdel albo ktoś nie myśli , gdzie z Twoim wzrostem do takiej kategorii ...

Dzik

Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Trening niem.Ciężarowców

Następny temat

Pomoc przy priorytecie na łapy dla "średniozaawansowanego"

electro
Polecane artykuły