To może rozjaśnię o co mi chodziło:
Błyskawiczna wołowina z warzywami i ryżem - dla mnie najlepszy z tych wszystkich propozycji i tutaj chyba wszyscy się zgodzą, dużo wartościowego białka pochodzenia zwierzęcego i złożonych węglowodanów, a także posiłek zawierający tłuszcze nasycone z oliwi z oliwek, które wpływają na przyswajanie wartości odżywczych z posiłku, ogólnie bardzo smaczne danie. Jeżeli ktoś ma pieniądze może kupować wołowinę, jeżeli pieniędzy nie ma ekonomiczniej będzie zakupić kurczaka. Stosować można przed, jak i po treningu.
Pierś z kurczaka w sosie bolognese - drugi najlepszy z tych wszystkich propozycji, wartościowo bardzo podobny do dania powyższego. Stosować można przed, jak i po treningu.
Wołowina z ziemniakami w mundurkach i surówką - dobre białko pochodzenia zwierzęcego, węglowodany proste z owoców i warzyw oraz tłuszcze nasycone z oliwi z oliwek. A gdzie dwaj geniusze są
węglowodany złożone? W ziemniakach jest skrobia i... zresztą poczytajcie sobie o tym na tym forum, bo dużo się o tym pisało. Ziemniaki są dla osób, którzy nie mają większego wpływu na to co jedzą, np. na obiad. Oczywiście raz w tygodniu można je zjeść, ale nie żeby specjalnie je po treningu gotować.. lepiej wybrać tutaj ryż, makaron czy płatki owsiane. Jaki zawodowy kulturysta ma ziemniaki w swojej diecie??
Jaja sadzone z ziemniakami i mizerią - praktycznie to co wyżej. Białko z jajek ze wszystkich produktów naturalnych pod względem przyswajalności ma najwyższy współczynnik przyswajalności (chyba 100/100), ale to gotowane jajo, a nie sadzone.
Naleśniki z nadzieniem serowo-bananowym - zgadza się, że całkiem dobry posiłek, ale bardzo mało złożonych węglowodanów.
Ja tak ogólnikowo na szybko pisałem, więc Vaadeer, jeżeli się na tym znasz to mogłeś to bardziej szczegółowo wyjaśnić, a nie mnie hejtować :) Hepcio nie jestem głupi i wiem, że prawie we wszystkim są węglowodany, ale chodziło mi o węgle złożone, więc jeżeli pomimo młodego wieku się na tym znasz to też mogłeś to lepiej rozjaśnić, a nie tylko posty sobie nabijasz :) Zresztą w podpisie mam napisane, że nie jestem specem.
Pozdrawiam