Cześć wszystkim
Od trzech miesięcy ćwiczę w warunkach domowych: rozciąganie, pompki, przysiady, wyciskanie z podporu tyłem, scyzoryki brzuszki, nożyce. Dwa razy w tyg po 45-50min, do tego dochodzi basen 2xtyg i zainwestowałem w drążek (z racji tego, że wcześniej byłem kotem kanapowcem, to teraz robię od podstaw program 50 podciągnieć ). Dużej zmiany nie zauważyłem po kwartale, ale przybyło mi w przedramieniu. Trochę to dziwne, bo w bicepsie nic mi nie przybyło (mam 37cm, ale nie przypomina to bicepsu). Przypuszczam, że przedramię to wynik podciągania: drążek mam w futrynie, toteż podciagam się z rękoma na szer. barków. Macie jakieś pomysły jak zachamować przyrost przedramienia, a pobudzić biceps w war domowych?
Od trzech miesięcy ćwiczę w warunkach domowych: rozciąganie, pompki, przysiady, wyciskanie z podporu tyłem, scyzoryki brzuszki, nożyce. Dwa razy w tyg po 45-50min, do tego dochodzi basen 2xtyg i zainwestowałem w drążek (z racji tego, że wcześniej byłem kotem kanapowcem, to teraz robię od podstaw program 50 podciągnieć ). Dużej zmiany nie zauważyłem po kwartale, ale przybyło mi w przedramieniu. Trochę to dziwne, bo w bicepsie nic mi nie przybyło (mam 37cm, ale nie przypomina to bicepsu). Przypuszczam, że przedramię to wynik podciągania: drążek mam w futrynie, toteż podciagam się z rękoma na szer. barków. Macie jakieś pomysły jak zachamować przyrost przedramienia, a pobudzić biceps w war domowych?
Krzysztof Piekarz