Przeczytałem cały temat i podejście niektórych użytkowników jest po prostu śmieszne a mnie osobiście denerwuje. Dziewczyna prosi o rady jak poradzić sobie z taką sytuacją i mało kto coś normalnego doradził a tu wypowiedzi patologia, zmień otoczenie, odpuści sobie bójki itp. Czyli rozumiem że jeśli mieszkam w miejscu gdzie od cholery "patologii" dla czystej zabawy lub przyjemności stara się mnie skrzywdzić/pobić/okraść to mam się nie bronić pozwolić na wszystko bo wtedy i ja będę należał do patologii.
Czasy są jakie są. Rozwiązywanie problemów za pomocą przemocy jest głupie i nienormalne. A bijąc się dziewczyny tak samo jak bijący się faceci to jest to po prostu śmieszne. Ale sądząc z wypowiedzi większości tu osób gdy będą z swoją partnerką w parku i jakiś menel będzie przemocą się do niej dobierał to będą starali się to rozwiązać dyplomatycznie. Bo przecież przemoc to patologia.
Olu jak najszybciej zapisz się na SW, jeśli będzie tam dobry trener to sam wpoi ci zasady aby bójek unikać i nie dążyć do starcia. I nauczy co zrobić gdy dyplomacja zawiedzie. Bo niestety po to są kursy samoobrony że niestety bardzo często dyplomacja zawodzi. Szczególnie wtedy gdy napastnik widzi że ofiara nie dąży do zwarcia. Wtedy myśli że jest słaba i będzie można się wykazać.
A na przyszłość zapamiętaj
1. Starcia unikają tak długo jak możesz
2. Jeśli już dojdzie musisz się pogodzić z tym że zostaniesz uderzona i zaboli.
3. Ręce wysoko łokcie przy sobie. Chronimy twarz, zebra, splot.
4. Dasz sie przewrócić.... przegrałaś
5. Zawsze staraj się ustawić tak żeby móc uciekać. Czasami trzeba Honor w kieszeń i w długą.
6. Nie baw się w unikanie ciosów, długo się to ćwiczy a tracisz równowagę i patrz pkt 4, staraj się raczej być poza zasięgiem.
7. Honor, Szacunek itp nie są najważniejsze tylko zdrowie i życie.
Czasy są jakie są. Rozwiązywanie problemów za pomocą przemocy jest głupie i nienormalne. A bijąc się dziewczyny tak samo jak bijący się faceci to jest to po prostu śmieszne. Ale sądząc z wypowiedzi większości tu osób gdy będą z swoją partnerką w parku i jakiś menel będzie przemocą się do niej dobierał to będą starali się to rozwiązać dyplomatycznie. Bo przecież przemoc to patologia.
Olu jak najszybciej zapisz się na SW, jeśli będzie tam dobry trener to sam wpoi ci zasady aby bójek unikać i nie dążyć do starcia. I nauczy co zrobić gdy dyplomacja zawiedzie. Bo niestety po to są kursy samoobrony że niestety bardzo często dyplomacja zawodzi. Szczególnie wtedy gdy napastnik widzi że ofiara nie dąży do zwarcia. Wtedy myśli że jest słaba i będzie można się wykazać.
A na przyszłość zapamiętaj
1. Starcia unikają tak długo jak możesz
2. Jeśli już dojdzie musisz się pogodzić z tym że zostaniesz uderzona i zaboli.
3. Ręce wysoko łokcie przy sobie. Chronimy twarz, zebra, splot.
4. Dasz sie przewrócić.... przegrałaś
5. Zawsze staraj się ustawić tak żeby móc uciekać. Czasami trzeba Honor w kieszeń i w długą.
6. Nie baw się w unikanie ciosów, długo się to ćwiczy a tracisz równowagę i patrz pkt 4, staraj się raczej być poza zasięgiem.
7. Honor, Szacunek itp nie są najważniejsze tylko zdrowie i życie.