Szacuny
0
Napisanych postów
61
Wiek
37 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
3084
Witam, jak to jest z tym zapotrzebowaniem kalorycznym? Na potreningu.pl wyliczyło mi coś 3500... Dodam, że spożywam teraz ok 2200 (od 160 białka wzwyz, ok 100 g tłuszczy i 180 węgli). Zaczyałem mniej więcej od stycznia na początku sama dieta, po jakimś miesiącu tabata + areoby i FBW 2-3 razy w tygodniu (miałem też krótką przerwe). Roznie z cwiczeniami bywało ale diete trzymam konsekwentnie, natomiast od paru tygodni nie opuszczam już treningow ani interwałow. Ogólnie w najgorszym momencie miałenm 98 kg - teraz 93-95. Obwód bicepsa mniej więcej taki sam. Z tym, że jem i tak sporo żeby te 2200 było a tutaj patrze 3500 ma być żeby utrzymać wagę? Nie za dużo odjąłem? Wzrost 178, wiek 20. Biceps 35, szyja 44, pas 114 (!) - ale tłuszcz zbiera mi się na brzuchu także nie wiem czy to miarodajne, bo wg tych danych to mam 30% tkanki tłuszczowej a to chyba jednak za wiele (stawiałem 20-25). Np na rękach mam bardzo mało fatu jak napnę mięśnie to ładnie je widać. Taki wielki obwód brzucha może być dla tego, że mam krzywy kręgosłup i brzuch jest wypięty. Ogólnie mam zamiar zejść do 80 kg a potem przymasować z 5 kg ale całkowicie suchego mięsa.
Zmieniony przez - Santiako w dniu 2014-03-14 02:50:33
Szacuny
0
Napisanych postów
97
Wiek
30 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
3503
Za szybko uciąłeś te kalorie. Mogłeś dać sobie z 3000 i obserwować swoje ciało, jak waga stoi obcinasz o 50-200 kcal i znowu obserwujesz. Potem będziesz miał problem bo ciało się przyzwyczai a kalorie będzie trzeba ucinać żeby waga dalej leciała, a skutkiem zbyt małym spożywaniu kalorii jest "rozwalony" metabolizm który w cale nie jest tak łatwo szybko naprawić.
Szacuny
244
Napisanych postów
27200
Wiek
30 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
78909
może 3500 to przegięcie. Na twoim miejscu postarałbym się teraz naprawić błędy. Dodawaj po 50 kcal np co 4-5 dni do diety i tak aż dojdziesz do pułapu 2600-2800kcal i tego się trzymaj. Trening FBW 3x w tygodniu i do tego cardio zarzuć i powinno być wszystko ok
Szacuny
0
Napisanych postów
189
Wiek
45 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
1701
ja bym, dał teraz na zero. to jewst typowy przykład adaptacji metabolicznej poczytaj i przekonajj sie sam i jak zaczynasz redukcje nie obcinaj nigdy 500 czy 300 bez sensu zaczynaj od 0 i patrz co sie dzieje redukcja nie trwa 5 dni i z biegiem czasu musisz dokładac aktywnosci lub odejmowac kcal jesli po kilku mcach wciaz nie bedzie efektu bedziesz musiał jechac dalej a im bardziej obetniesz na poczatku tym pozniej bedzie ciezej chodzi o to zebys nie spedzał caego dnia na siłowni o pustym zoładku. pamietaj wszystko z głowa i bez pospiechu pozdrawiam
Szacuny
0
Napisanych postów
61
Wiek
37 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
3084
Tyle, że waga leci zgodnie mniej więcej z planem przynajmniej dotychczas. Nie wiem czy w takim razie coś zmieniać? Jeżeli teraz podbiję do np 2600 to nie zacznę tyć? Nie chcę znowu przybrać tych 4 kg co straciłem.
Szacuny
0
Napisanych postów
189
Wiek
45 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
1701
co u ciebie znaczty zgodnie z planem?? nie boj sie tycia . ubytek powinien byc nie wiecej niz 1kg. daj kcal tak az zaobserwujesz kiepski spadek i wtedy działaj z obcinaniem zwiekszaniem intensywnosci, ja sie waze raz w tygodniu z rana po kibelku ale jak chesz mozesz prowadzic dzienniki i wtedy bedziesz mogł szybko reagowac jak zaczniesz tyc a z obcinaniem nie przesadzaj bo staniesz w miejscu i wtedy bedziesz musia ł kombinowac
Szacuny
0
Napisanych postów
61
Wiek
37 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
3084
0,5-1 kg tygodniowo. Sproboje podbic troche te kalorie ale głównie białkiem bo z nim często problemy były. Ale zrobie tak jak było w temacie o zbilansowanej diecie redukcyjnej - tam wychodziło mi 2600. Co do tycia to boję się go, bo już spadłem 4-5 kg a to nie byle co. Jak przytyję 1 kg to nic nie będzie ale jak te 2,5 miesiąca ma iść za przeproszeniem psu w dupe to nie dobrze.
Szacuny
0
Napisanych postów
61
Wiek
37 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
3084
Kurde, właśnie przyszła mi waga i pokazuje 97,5 :D To już nie wiem, jedna pokazuje 94, druga 95 a trzeecai 97,5 :P Mniejsza o to jaka waga - ważne czy będzie lecieć czy nie. W takim razie zwiększę do 2700 - teraz pytanie jak? Na raz radzej nie tak? Myślę, że do końca marca będę w takim razie zwiększał a od kwietnia sie odejmie ze 200. Jeszze jedno - cały czas inteerwały i tabate robić nawet podczas zwiększania?
Szacuny
0
Napisanych postów
61
Wiek
37 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
3084
Dobra oto dieta do której mam zamiar dojść do końca marca a potem powoli odejmować tak, żeby waga leciała. To jest na dzień treningowy (FBW ok 19-20). Do tej pory jadłem bardzo podobnie tyklo, że mniej (2100 kcal dziennie max). Do tego jeszcze dodam koktajl z banana i odżywki od razu po treningu.