ciekawi mnie wypowiedz fachowcow. Dieta kolezanki:
kawa z mlekiem, dwie kromki chleba pszennego z wędliną
kawa z mlekiem, dwa wafle ryzowe z serem
herbata
czasem sok owocowy, albo warzywny, ew. serek danio
zupa ok. 0,5litra - to jest ostatni posilek kolo 16,45
Policzyłam ze to daje 800-1000 kal.
Cwiczy aeroby 2 do 4 razy w tygodniu. Czym ona zyje ? powietrzem? i jak chodzi na te zajęcia to z czego czerpie energię?
Nakrzyczałam na nią dzisiaj, ale twierdzi ze nie moze wiecej jesc bo zaczyna tyc. Ja myslę. Jak stopniowo podkrecic metabolizm, unikając pulapki tycia?
kawa z mlekiem, dwie kromki chleba pszennego z wędliną
kawa z mlekiem, dwa wafle ryzowe z serem
herbata
czasem sok owocowy, albo warzywny, ew. serek danio
zupa ok. 0,5litra - to jest ostatni posilek kolo 16,45
Policzyłam ze to daje 800-1000 kal.
Cwiczy aeroby 2 do 4 razy w tygodniu. Czym ona zyje ? powietrzem? i jak chodzi na te zajęcia to z czego czerpie energię?
Nakrzyczałam na nią dzisiaj, ale twierdzi ze nie moze wiecej jesc bo zaczyna tyc. Ja myslę. Jak stopniowo podkrecic metabolizm, unikając pulapki tycia?
Krzysztof Piekarz
Kucharek w Jadlodalni