Dzisiejsza noc była niespokojna. Wstałem o 2 i brało mnie na wymioty. O 3 zasnąłem, obudziłem się o 9. Już sporo czasu mam tak, że budzę się o 5 na chwilę. Trzeba chyba do lekarza...10;40 czuję się najedzony,więc organizm się przyzwyczaił. Moja praktycznie codzienna dieta składa się z:
-200-250g Piersi kurczaka(zbankrutuje)
-100G makaronu + sosik sojowy
-200-400g twarogu (w tym kakao + cukier+mleko=blenderem)
-ok. 200g jajek
-owsianka z kawą 100g
Do tego dochodzą właśnie cukry,jakaś witaminka i wychodzi ok 1800Kcal.
Patrząc na wagę, w poniedziałek(tydzień) spadnie maks 0,6kg, może mniej,więc dieta jak na razie się sprawuje. Przed aerobami stosuję
l-karnityna+ green tea Trec.
Tak samo jak byłem na masie, jadłem ok.2200-2300kcal i ludzie mówili jakim cudem, jak kalkulator wskazuje że powinieneś jeść ok 3tyś kcal.A nabrałem od połowy pażdziernika do stycznia 9kg praktycznie. Tłuszcze przez cały tamten okres utrzymywałem na poziomie 50g/dzień.Tak się rozpisałem o jedzeniu że zachciewa mi się... Pozdro