Witam, mam pytanie, bo juz po prostu nei mam sil ani czasu by kombinowac. Sytuacje wyglada tak, ze do polowy lutego (MAKSYMALNIE) musze spalic lipomastie, waga to dla mnie nie problem, problem niestety tkwi w lipomastii i to sa ostatnie dzwonki kiedy moge sie jej pozbyc. Przechodze do sedna - mam 19 lat, wkrotce bede mial najwazniejsze egazminy w swoim zyciu, przyjmuja tam tylko wysportowanych, atletycznych chlopakow. Problem polega na tym, zeby sie tam dostac waga minimalna musi byc 75 kg (ponizej jeszcze nikt chyba sie nie dostal, a bynajmniej nie w ostatnich latach) - prosze nie pytac co to za klub jest, ani nic z tych rzeczy, bo wole uniknac odpowiedzi na takie pytanie. Sytuacja wylgada tak, ze z lipomastia to mnie tam na pewno nie wezma, skresla mnie na starcie. Wiec wzialem sie ostro za redukcje. Bujam sie teraz przy granicy 10% bf, a niestety kochane lipo jak bylo tak bylo. Nie wiem juz, gdzie tkwi blad. Jak wspomnialem mam 19 lat, waga akutalnie 68-69 kg (do czerwca musze zdobyc 75 kg, jak najlepszej masy, tlustego mnie nie wezma, dlategto potrzebuje do max. polowy lutego spalic ta lipomastie). Na tej diecie cisne juz prawie 2-3 miesiace, problem polega na tym, ze juz prawie padam z sil (zrobilem sobie pare razy cheat meal, ale raz na jakies trzy tygodnie) a nie mam juz za wiele czasu, spodziewalem sie lepszych efektow, chodzi mi tutaj glownie o lipo, bo sadlo calkiem fajnie spadlo. Tylko, ze teraz waze o wiele za malo, dodatkowo wygladam jak szkapa a tutaj kurna jego mac te sutki zostaja. Nie wiem co mam poczac, doradzcie cos, pomozcie, BLAGAM! Wiem, ze tluszcz schodzi rownomiernie, ale ja juz nie wiem co mam robic, gdzie ja blad popelniam, ze nie spada tak jak dokladnie powinien (mimo efektow, to i tak nie byly one za wielkie jak na LC).
Dieta (z reguly tak wyglada kazdy dzien):
Suplementacja:
Rano Yoha (10 mg) + TSE (1kaps)
Omega 3 do 3posilku
Przed treningiem:
SFD beta-alanina
BCAA xtreme FA
L-arginina OLIMP
Koffeina z Prolab
Yoha + TSE
Po treningu
SFD protein plus v2
Na sen
Magnez, Witaminy, Skrzyp
Moje zdjecia (ktos da rade oszacowac poziom BF-u w gornych partiach ciala, powiem, ze w dole poziom tluszczu jest niemalze znikomy)
1 - zdjecie (luz)
2 - zdjecie (miesnie napiete)
Musze zwalczyc ta lipomastie do tego lutego bo inaczej po prostu przegram walke o marzenia. A ja sie latwo nie poddaje, mam dosyc morderczy trening by zredukowac:
FBW x3 w tyg. Po treningu aeroby interwaly (25-40min) [1 min - speed; 11.1 na przemian z 1 min - speed; 6.9] [ Tetno przy 11.1: ok. 175-180, tetno przy 6.9: 150-160]
W dni 'nietreningowe' mam aeroby. Przez 10 minut skakanka, jakies wchodzenia na stepery, pozniej bieganie 40 minut (10 minut speed; 6.9, 1,5min speed; 11.1), pozniej sauna dla relaksu.
Dodalem jeszcze kazdego dnia z rana tabate (tuz przed posilkiem nr. 2) bylbe by jak najbardziej spalac sadlo.
Moje pytania:
1) Czy brakuje mi tutaj jakies suplementacji, co byscie dodali, co ewentualnie wyrzucili?
2) Gdzie tkwi blad mojej diety, cwiczen, czy suplementacje, ze efekty nie sa na tyle szybkie?
3) Jaki wg. was jest poziomu BF-u w moich gornych partiach ciala (dolu nie dalem rady zrobic zdjecia, moze wam podesle w pozniejszym terminie)
4) Widziecie jakies szanse by spalic ta lipomastie do polowy lutego?
5) Na Boga - PORADZCIE MI COS bo zawriauje, od tego zalezy cala moja pierdzielona przyszlosc, a ja utkiwlem w miejscu, czasu coraz mniej, a oczekiwania coraz wieksze!
Licze, ze to dobry dzial. PROSZE O POMOC!
EDIT: lipomastia na zdjeciu nie jest widoczna, w rzeczywistosci jej rozmiary sa ohydne i wielkie. I tak bylem z tym u endykronologa.
Zmieniony przez - esr w dniu 2014-01-16 20:45:41
Dieta (z reguly tak wyglada kazdy dzien):
Suplementacja:
Rano Yoha (10 mg) + TSE (1kaps)
Omega 3 do 3posilku
Przed treningiem:
SFD beta-alanina
BCAA xtreme FA
L-arginina OLIMP
Koffeina z Prolab
Yoha + TSE
Po treningu
SFD protein plus v2
Na sen
Magnez, Witaminy, Skrzyp
Moje zdjecia (ktos da rade oszacowac poziom BF-u w gornych partiach ciala, powiem, ze w dole poziom tluszczu jest niemalze znikomy)
1 - zdjecie (luz)
2 - zdjecie (miesnie napiete)
Musze zwalczyc ta lipomastie do tego lutego bo inaczej po prostu przegram walke o marzenia. A ja sie latwo nie poddaje, mam dosyc morderczy trening by zredukowac:
FBW x3 w tyg. Po treningu aeroby interwaly (25-40min) [1 min - speed; 11.1 na przemian z 1 min - speed; 6.9] [ Tetno przy 11.1: ok. 175-180, tetno przy 6.9: 150-160]
W dni 'nietreningowe' mam aeroby. Przez 10 minut skakanka, jakies wchodzenia na stepery, pozniej bieganie 40 minut (10 minut speed; 6.9, 1,5min speed; 11.1), pozniej sauna dla relaksu.
Dodalem jeszcze kazdego dnia z rana tabate (tuz przed posilkiem nr. 2) bylbe by jak najbardziej spalac sadlo.
Moje pytania:
1) Czy brakuje mi tutaj jakies suplementacji, co byscie dodali, co ewentualnie wyrzucili?
2) Gdzie tkwi blad mojej diety, cwiczen, czy suplementacje, ze efekty nie sa na tyle szybkie?
3) Jaki wg. was jest poziomu BF-u w moich gornych partiach ciala (dolu nie dalem rady zrobic zdjecia, moze wam podesle w pozniejszym terminie)
4) Widziecie jakies szanse by spalic ta lipomastie do polowy lutego?
5) Na Boga - PORADZCIE MI COS bo zawriauje, od tego zalezy cala moja pierdzielona przyszlosc, a ja utkiwlem w miejscu, czasu coraz mniej, a oczekiwania coraz wieksze!
Licze, ze to dobry dzial. PROSZE O POMOC!
EDIT: lipomastia na zdjeciu nie jest widoczna, w rzeczywistosci jej rozmiary sa ohydne i wielkie. I tak bylem z tym u endykronologa.
Zmieniony przez - esr w dniu 2014-01-16 20:45:41
Krzysztof Piekarz
Znacie jakis inny