Trenuję już od 6 miesięcy i nie przypominam już kościotrupa jak kiedyś. Jednak patrząc na zdjęcia osób, które wstawiają zdjęcia do tematu "Staż poniżej 12 miesięcy", stwierdziłem że moje postępy po takim samym czasie są mizerne. Zapewne to moja wina, gdyż do tej pory moja dieta wyglądała tak: liczyłem tylko białko, żeby dobić do tych 2/2,5 g na kg masy ciała, a reszty(Węgle i tłuszcze) po prostu nie liczyłem.
Według kalkulatora na stronie potreningu.pl powinienem przyjmować około 3551.81 kcal, żeby utrzymać wagę (trening od 3 do 5 razy w tygodniu, masa 85 kg, wzrost 190 cm). I teraz mam pytanie w jaki "sposób" nabić taką ilość kalorii. Od razu zaznaczę jedną bardzo ważną rzecz. Nie chcę się "zalać", gdyż za niedługo studniówka i chcę się zmieścić w garnitur ;)
W dzienniku treningowym Treca porada P. Żokowskiego brzmi "3g białka, 4g węglowodanów na 1 kg masy ciała i sukces gwarantowany".
Po podliczeniu kalorii(3g B, 4g W, 0,5g T) wychodzi około 3000 kcal.
Czyli teoretycznie za mało kcal żeby masa poszła do góry.
Pytania:
1. Zostawić ten wariant z małym deficytem kcal?
2. Podbić węgle do 5 g i zostawić 3 g białka?
3. Czy jednak zejść z białkiem na 2-2,5 g i na 5-6 g węgli i 0,7 g tłuszczy?
Według kalkulatora na stronie potreningu.pl powinienem przyjmować około 3551.81 kcal, żeby utrzymać wagę (trening od 3 do 5 razy w tygodniu, masa 85 kg, wzrost 190 cm). I teraz mam pytanie w jaki "sposób" nabić taką ilość kalorii. Od razu zaznaczę jedną bardzo ważną rzecz. Nie chcę się "zalać", gdyż za niedługo studniówka i chcę się zmieścić w garnitur ;)
W dzienniku treningowym Treca porada P. Żokowskiego brzmi "3g białka, 4g węglowodanów na 1 kg masy ciała i sukces gwarantowany".
Po podliczeniu kalorii(3g B, 4g W, 0,5g T) wychodzi około 3000 kcal.
Czyli teoretycznie za mało kcal żeby masa poszła do góry.
Pytania:
1. Zostawić ten wariant z małym deficytem kcal?
2. Podbić węgle do 5 g i zostawić 3 g białka?
3. Czy jednak zejść z białkiem na 2-2,5 g i na 5-6 g węgli i 0,7 g tłuszczy?
Krzysztof Piekarz