Miska weekendowa zła, ja jeszcze bardziej zła na siebie.
Bieganie i siłownia.
przysiad ze sztangą, 15xsama sztanga (15kg), 2x15+10kg,15x35kg (
i to było za dużo, technika spieprzona, sama to widziałam;/
wykroki chodzone z hantlami, 3x20x7kg, 20x8kg
(robiłam na koniec, cięzko)
(uginanie nóg na maszynie,)zamieniłam na prostowanei bo tamta maszyna okupowana 4x15x20kg
(kurde, boję się o kolana tu..)
unoszenie tułowia na ławce 15powtórzeń, 4 serie
wyciskanie sztangi nad klatkę, 4x12x15kg
szło bardzo bardzo cięzko (chyba że sztnag to było 18kg..)
odwrócone
pompki na podwyższeniu z ugietymi nogami, powtórzenia: 12, 12, 10,12 (
chyba najcięższa dla mnie ćwiczenie)
wyciskanie nad głowę z gumą
brak gum, nie robiłam
uginanie przedramion z hantlami 2x15x3kg, 2x15x4kg
MC z sztangą, pierwsza seria z samą sztangą (15 lub 18kg) i bez stepów, reszta serii +20kg
i to było za ciężko nie mogłam złapać
techniki.
Nowa siłka, nie mogłam się zupełnie ogarnąć ze wszystkim. Plus złe samopoczucie, samoocena w okolicach kostek. Jadłam mało po wstydliwym obżarstwie weekendowym.
eh, ułożę może chociaż coś sensownego na juro..
Jaga1708 dzięki za podpowiedzi. Kukurydza wynikła z chwilowego braku innych warzyw. Ale inka czy gouda w takich ilościach chyba spoko?
A taki plan na jutro (poprawiona, dorzuciłam tłuszczu):
Zmieniony przez - bouillabaisse w dniu 2013-12-16 13:23:16
Zmieniony przez - bouillabaisse w dniu 2013-12-16 13:24:11
witamina D
warzywa: brokuł, kalafior, ogórki kiszone
6 herbat (czarna, zielona, owocowa), 1,5litra wody, 1 kawa z odrobiną mleka 2%, 2xpokrzywa
Trening z kettlami. Od przyszłego tygodnia chyba zastąpię jednak siłownią.
Zmieniony przez - bouillabaisse w dniu 2013-12-16 13:24:53
Zmieniony przez - bouillabaisse w dniu 2013-12-16 19:58:46
Zmieniony przez - bouillabaisse w dniu 2013-12-16 22:55:28