Szacuny
1
Napisanych postów
85
Wiek
32 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
1010
Jak dla mnie tacy kolesie jak Jeff, którzy trenują od 13 roku życia (gdzie ja wtedy myślalem, że jeszcze mi nie wolno ^^) po prostu po pewnym czasie wiedzą wszystko o swoim organiźmie i ładują wszystkie możliwe odżywki świata dla urozmaicenia treningów.. Testosteron? Tak to jedyny czynnik odpowiedzialny za przyrost masy ale w takim wieku raczej nie cisnęli jeszce strzykawek.. Jeff ma 19 lat, mój rocznik ^^.. Wątpie, Zyzz sam twierdził, że nie bierze ale po nim to nie wiadomo :D bo to rumun . Oczywiście szacun dla Zyzza,u mirin brah ?
Szacuny
15
Napisanych postów
569
Wiek
31 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
14642
Taka sylwetka jest całkowicie możliwa do zrealizowania bez dopingu. Inna kwestia: czas. Może osiągniesz taką sylwetkę dopiero mając 30lat. Dieta trzymana bez jakichkolwiek odstępstw, ciężkie treningi, masa wyrzeczeń.
Szacuny
7407
Napisanych postów
17788
Wiek
42 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
407229
ten caly zyzz napieprzal takie dawki clenu, co normalny szczurek z silowni bierze(w sumie tym samym byl ten pozer.) ale razy 3 i sie przejechal... zreszta w jego wypadku nie tylko clen lecial, ten caly jeff seid z nosem jak gargamel tez tak samo czysty jak rob richie mase na monohydracie robi i kurczaku z ryzem a wycinek na samym kurczaku i bialkach jaj hehe
Szacuny
50
Napisanych postów
3653
Wiek
31 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
21682
Po pierwsze zyzz sam sie przyznał do tego ze wpierniczał koks jak cukierki :D . I chwała mu za to ze sie przyznaje a nie kręci . Po drugie Sylwet jeffa do osiągnięcia jest ale to są dłuugie lata treningu . Popatrz sobie w Mr sfd pro ile goście stażu mają .
Szacuny
1
Napisanych postów
85
Wiek
32 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
1010
Dobra jak już na to wpadliście to odkryję dla Was prawdę .. Otóż Jeff.. A w zasadzie Jeffrey Seid (potem zmienił na Jeff, ze względu na serial z lat 90' "Jeffrey the f***ing Dumb Kid" po którym jego znajomi stosowali różne formy wyzwisk na małego Jeffreya). Od tamtej pory stał się Jeffem,skończył 12 lat i zaczął pakować. Co roku wysyłał jednego z wyśmiewających go kumpli do piachu, ale był taki jeden 'Gonzo', który zawsze go pokonywał dlatego Jeffs w wieku 17 lat sięgnał po doping i od tamtej pory ciśnie w igły kiedy tylko może . Gonzo natomiast został przemytnikiem kokainy i też ma się dobrze. Co do Zyzza.. Eh, to już dłuższa historia, ale też ją znam.. Zyzz miał troche trudniej (w końcu rumun) pewnie ładowałby z wdziękiem do dziś gdyby nie incydent na tajlandzkiej plaży.
Zmieniony przez - Arsaurin w dniu 2013-12-04 13:20:09
Szacuny
59
Napisanych postów
3408
Wiek
4 lata
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
30270
Każdy ma swoje granice możliwości jak to mówią "Trening czyni mistrza, ale chemia czyni cuda ". Jeśli o mnie chodzi to na soku wolałbym wyglądać jak Skoromny czy Lesukow niż panowie, o których leci dyskusja wyżej. Krzykacz ujął to najlepiej. Ps. Gats. - Do dziś wierzyłem że dobije do sylwetki Colemana za ładnych parę lat, zniszczyłeś moje marzenia swoim pierwszym postem hahahah
Gdy wyjmiesz zawleczkę, granat przestaje być twoim przyjacielem...