Cześć. Po raz setny postanowiłam się odchudzać. Nie jestem jakaś gruba. Przy wzroście 170cm ważę koło 66kg. Moją zmorą są uda i brzuch, ale trochę mniej. Jednak to moje odchudzanie zawsze trwało krótko. Nie potrafię trzymać się diety (zawsze dużo jem i jestem uzależniona od słodyczy, nie jem fast foodów). Rok temu próbowałam schudnąć. Ćwiczyłam miesiąc z Ewą Chodakowską codziennie po 45min (opuściłam tylko kilka dni w miesiącu). Jednak diety nie stosowałam-wychodziłam z założenia, że lepiej wpieprzać i ćwiczyć niż wpieprzać i się obijać (wiem, źle). Po ćwiczeniach czułam się lepiej. Czułam, że ciało jest bardziej napięte, nic mi się nie trzęsło jak szłam np. po schodach. Ale po porównaniu zdjęcia z 1 dnia i zdjęcie po miesiącu-efekt zerowy, więc się wkurzyłam i przestałam. Wreszcie półtora tygodnia temu postanowiłam przestać się tak objadać. Zawsze np. obiad jadłam do momentu, kiedy czuję, że już stoi mi w gardle, z kolacją podobnie, a w między czasie w ciągu dnia zaglądałam kilkanaście razy do szafki ze słodyczami. Teraz jem dużo mniejsze porcje bez dokładek. Teraz jem mniej więcej tak:
śniadanie- 200ml jogurtu naturalnego, do tego banan/nektarynka/gruszka i musli czekoladowe (taki zestaw jem już ze 2 lata codziennie).
obiad-jem wszystko tylko w mniejszych ilościach
podwieczorek-owoce
kolacja-pół bułki z szynką i np.pomidorem
Do tego zaczęłam pić zieloną herbatę 3 razy dziennie, wyeliminowałam masło, cukier do herbaty, zdarzy mi się coś wyciągnąć coś słodkiego jeszcze, ale powstrzymuję się.
W czwartek do tego dodałam ćwiczenia. Przede wszystkim Mel b:brzuch, nogi i pośladki, czasem dodaję też inne ćwiczenia na brzuch, ćwiczę też chwilę hantlami 0,75kg na ręce. Ćwiczę dwa razy dziennie w sumie wychodzi na dzień ok.1h nawet trochę więcej.
Czy przy takiej mojej "diecie" i ćwiczeniach mogę liczyć na efekty? Proszę o uwagi i porady i ewentualne zmiany :)
śniadanie- 200ml jogurtu naturalnego, do tego banan/nektarynka/gruszka i musli czekoladowe (taki zestaw jem już ze 2 lata codziennie).
obiad-jem wszystko tylko w mniejszych ilościach
podwieczorek-owoce
kolacja-pół bułki z szynką i np.pomidorem
Do tego zaczęłam pić zieloną herbatę 3 razy dziennie, wyeliminowałam masło, cukier do herbaty, zdarzy mi się coś wyciągnąć coś słodkiego jeszcze, ale powstrzymuję się.
W czwartek do tego dodałam ćwiczenia. Przede wszystkim Mel b:brzuch, nogi i pośladki, czasem dodaję też inne ćwiczenia na brzuch, ćwiczę też chwilę hantlami 0,75kg na ręce. Ćwiczę dwa razy dziennie w sumie wychodzi na dzień ok.1h nawet trochę więcej.
Czy przy takiej mojej "diecie" i ćwiczeniach mogę liczyć na efekty? Proszę o uwagi i porady i ewentualne zmiany :)
Krzysztof Piekarz