siema. zawsze na kaptury robilem normalne sztrugsy ale ostatnio kolega pokazal mi cwiczenie ktore robil w wojsku. na sztange zakladam tyle obciazenia zeby zrobic ok. 10-12 powt lapie nachwytem troche szerzej niz barki i robie krazenia barkow jak dojde do tych 10-12 pow to katuje na maxa samymi ruchami gora dol. zrobilem tak 3 serie niesamowita pompa i pierwszy raz mialem takie zakwasy na kapturach
co o tym myslicie? ;>
co o tym myslicie? ;>
Krzysztof Piekarz

