Szacuny
0
Napisanych postów
10
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
78
Witam!
Po dłuższej stagnacji w ćwiczeniach fizycznych, oraz ogólnym uprawianiu sportu to jest około 3-4 lata postanowiłem zacząć biegać.
Z kondycją nie było za ciekawie, na samym początku mój trening biegowy można było nazwać marszowym, gdyż było to mniej więcej w stosunku 65% do 35% dla marszu generalnie juz jest lepiej. Mój Bieg jest w znacznej przewadze do marszu.
Przechodząc do głównego wątka problem mój wygląda tak że po zrobieniu okolo 2km zaczyna przejawiać mi się ból piszczeli i generalnie przedniej część nogi od połowy w dół, niemam pojęcia czym to jest spowodowane i czemu aż tak uciążliwe. Chciałbym przeczytać wasze opinie na temat tego co robie źle, ćwiczeń wzmacniających czy innych tego typu informacji.
Szacuny
0
Napisanych postów
10
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
78
Generalnie codziennie biegam tyle samo mniej wiecej 4km.
Tutaj znalazłem artykuł dotyczący tych piszczeli: http://www.bieganie.pl/?cat=25&id=939&show=1 Zapraszam do dyskusji na temat artykułu!!
Zmieniony przez - FuriousPigeon w dniu 2013-07-22 16:46:03
Szacuny
0
Napisanych postów
10
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
78
Zazwyczaj po chodniku lub asfalcie nie przepadam za bieganie po parku zbyt dużo ludzi tam się kręci a to mnie rozprasza, buty nic specjalnego całkiem płaska podeszwa raczej juz sporo przytarta, nie moge powiedzieć że do bieganie są idealne ale jeszcze nie rozmyślałem nad kupnem nowych, nie bardzo orientuje się w cenach oraz jakie i dlaczego takie. Generalnie kolosalnych pieniędzy na buty też wydawać bym nie chciał.
Szacuny
519
Napisanych postów
21399
Wiek
32 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
141207
Jak masz możliwość to nie biegaj po twardej nawierzchni takiej jak właśnie chodnik/asfalt/kostka. Dobre buty to podstawa przy bieganiu, proponuję się rozglądnąć za jakimiś typowo do biegania. Myślę, że to z powodu tego, że biegasz po twardym, w nieodpowiednich butach i dopiero zaczynasz spowodowało to, że bolą cię piszczele, z czasem to powinno ustępować. No ale może wypowie się ktoś jeszcze i coś doda.
Szacuny
0
Napisanych postów
10
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
78
Właśnie wróciłem około 3,5km dzisiaj zrobiłem generalnie ból nie jest w tej chwili taki duży, jednak w trakcie biegu doskwierał mi w znacznym stopniu, bo po około 2km musiałem już zrobić 2 przerwy z racji na ten ból. Ehhh chciałbym żeby początki były łatwiejsze :D
Szacuny
1
Napisanych postów
406
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
5211
To wszystko wina tego, że jesteś po przerwie.
Ja tez jak zaczynałem biegać w kwietniu to nie mogłem wyrobić z tym bólem, ale to jakieś 2 tygodnie i już nic nie czuć. Przed bieganiem polecam pospinać kilka razy mięsień piszczelowy, porobić sporo 'obrotów' stopą. Wtedy także ten mięsień pracuje.
Myślę, że nie da się tego w żaden sposób zmienić :)
Trzeba przecierpieć i jak mówię po czasie to ustaje.
Zmieniony przez - IwaN48pl w dniu 2013-07-21 01:29:53
Szacuny
1
Napisanych postów
406
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
5211
Skoro cały czas po betonie biegasz to pewnie to może trwać dłużej. Przerzuć się na trawnik i poczekaj z tydzień, może troche więcej. Jak trzeba robić przerwe to już trudno, minutke zrób i dalej biegaj. Przynajmniej ja bym tak robił
Szacuny
20
Napisanych postów
1169
Wiek
38 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
6485
U mnie ból piszczeli występował w momencie kiedy się gdzieś spieszyłem i zaczynałem iść dość szybko (prawie, że chód sportowy) jak się domyślam ból powstawał z powodu napięcia całego piszczela i wszystkiego co tam z przodu występuje. Więc kto wie czy ten ból to nie kwestia bardziej genetyczna, w moim przypadku występuje On zawsze kiedy zaczynam szybciej iść. Jak biegam bólu nie ma.