Bardzo fajny temat. Z ciekawością przeczytałem.
Orientujecie się może dokładniej na temat metod treningowych i diety z czasów Sandowa, i w późniejszych peerelowskich realiach? Szczególnie w u nas musiało być niezwykle ciężko z dietą w latach 60 tych. Mój ojciec był długo aktywny sportowo, kajaki, boks, podnoszenie ciężarów. Opowiadał, że gdyby nie kasa klubów sportowych, nie mieli by szans na normalnego człowieka odżywianie, a cóż dopiero mówić o kształtowaniu sylwetek czy siły. Wiedzy nie było niemal żadnej, ot przed treningiem kajakarskim 3 zestawy obiadowe w barze mlecznym przy klubie, po treningu dwa :).
Orientujecie się może dokładniej na temat metod treningowych i diety z czasów Sandowa, i w późniejszych peerelowskich realiach? Szczególnie w u nas musiało być niezwykle ciężko z dietą w latach 60 tych. Mój ojciec był długo aktywny sportowo, kajaki, boks, podnoszenie ciężarów. Opowiadał, że gdyby nie kasa klubów sportowych, nie mieli by szans na normalnego człowieka odżywianie, a cóż dopiero mówić o kształtowaniu sylwetek czy siły. Wiedzy nie było niemal żadnej, ot przed treningiem kajakarskim 3 zestawy obiadowe w barze mlecznym przy klubie, po treningu dwa :).
Jak macie więcej ciekawych informacji to nie krępujcie się. To były czasy!
