Wlasnie ja jadłem kanapki z chleba ciemnego, razowego z Biedronki. Tych kanapek nie bylo też aż tak dużo( 4-6 kromek i to głównie jeszcze przed obiadem) Nom ale staram sie całkowicie wyeliminować pieczywo. Wczoraj moj jadłospis wyglądał tak:
Wczoraj także zacząłem pierwszy dzień z treningiem FBW. Ogólne wrażenie to zmęczenie całego organizmu :P
Trening wyglądał tak ( w kolejnosci wykonywania):
Nogi:
- prostowanie nóg w siadzie 2 serie: 12x15kg i 12x25kg
- uginanie nóg w leżeniu 2 serie: 12x15kg i 12x25kg
Plecy:
- Martwy Ciąg 2 serie: 12x40kg i 10x50kg
- wiosłowanie hantlą 2 serie: 12x10kg
Klatka piersiowa:
- wyciskanie sztangi płasko 3 serie: 12x40kg, 12x50kg i 8x60kg
Barki:
- wyciskanie hantli 3 serie: 7x8kg, 12x6kg i 10x6kg
Biecepsy:
-
uginanie ramion ze sztangą 2 serie: 12x7,5kg i 12x17,5kg
Tricepsy:
- wyciskanoe francuskie hantli w siadzie oburącz 2 serie: 12x12,5kg i 8x15kg
Brzuch:
- brzuszki na ławeczce skośnej 1 seria 15x
- brzuszki skośne 1 seria 16x
Na koniec 20min bieg na bieżni ze zmiennym tempem.
Dzisiaj czeka mnie jeszcze z 30 min biegania :/ Pogoda nie dopisuje ale jak mus to mus :)