Szacuny
0
Napisanych postów
721
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
6486
Co wy z tym nokautem się tak dziwicie. To była szósta runda, Andrzej już sporo zebrał, nogi z waty. Po tej kombinacji, gdzie był cios w tył głowy i sędzia przerwał Gołota był już zamroczony. Chwilę później Saleta wyprzedza prawego sierpa krótkim lewym w ucho i Andrzej leci do przodu. Pod tym filmikiem to już w ogóle pojazd, że się sam położył, że sędzia liczył za szybko, że się potknął no korwa