Wreszcie ktoś podobny wzrostem, wagą i wymiarami do mnie. Szkoda tylko, że jesteś aż 6 lat młodsza. Nie mniej jednak, będę śledzić.
Co do zakwasów, to moim zdaniem nie można się tym zniechęcać i tłumaczyć, że jak boli, to przekładam trening. Tak ma być i trzeba być twardą. To samo z samopoczuciem przed i w trakcie @. Moim zdaniem to jest często wmawianie sobie samej, że czuję się gorzej i jestem słabsza. A to nieprawda. Ja jak robiłam kiedyś treningi pływackie, to tak samo miałam siłę w trakcie @ jak i bez.
Ja dopiero miesiąc ćwiczę i dlatego z własnych ostatnich (i ciągle trwających) doświadczeń gorąco namawiam Cię do męczenia instruktorów na siłowni, żeby patrzyli na Ciebie jak ćwiczysz. Ja ich ciągle męczę do chwili, gdy nie mam pewności, że dobrze robię. Nie ufam nikomu spoza tego forum, ale szansa, że ktoś się zna naprawdę, jest większa u instruktora niz u innych ćwiczących, więc uderzaj do trenerów. Zwróć szczególną uwagę na ćwiczenia rąk. Ja prawie wszystkie robiłam źle dopóki nie trafił się ogarnięty instruktor. Może masz więcej siły niż ja, ale widzę, że masz większe obciążenia niż ja po 4 tygodniach, więc lepiej sprawdź technikę.
Ostatnia sprawa to nie bój się zwiększać obciążeń (jeśli wiesz,że robisz dobrze technicznie). Ja się wahałam i myślałam, że kolejne obciążenie jest za ciężkie, a potem się okazało, że robiłam dużo poniżej możliwości. Znajdź artykuł o progresie i możesz w moim dzienniku przeczytać posty ekspertów jak robić progres. Bardzo mi to pomogło i dodało wiary w siebie. Ja nie jestem ekspertem, ale chciałam się podzielić swoim doświadczeniem początkującej osoby. Powodzenia.
PS. Aha i dowiedz się od ekspertek, czy 5-10 min. aerobów po treningu jest ok, bo mnie się wydaje, że to jest za krótko będąc na redukcji. No chyba że robisz na maksa i dłużej już nie możesz. Ja robię co najmniej 15 min. ile fabryka dała.
Zmieniony przez - ag88 w dniu 2013-02-18 18:37:10
Co do zakwasów, to moim zdaniem nie można się tym zniechęcać i tłumaczyć, że jak boli, to przekładam trening. Tak ma być i trzeba być twardą. To samo z samopoczuciem przed i w trakcie @. Moim zdaniem to jest często wmawianie sobie samej, że czuję się gorzej i jestem słabsza. A to nieprawda. Ja jak robiłam kiedyś treningi pływackie, to tak samo miałam siłę w trakcie @ jak i bez.
Ja dopiero miesiąc ćwiczę i dlatego z własnych ostatnich (i ciągle trwających) doświadczeń gorąco namawiam Cię do męczenia instruktorów na siłowni, żeby patrzyli na Ciebie jak ćwiczysz. Ja ich ciągle męczę do chwili, gdy nie mam pewności, że dobrze robię. Nie ufam nikomu spoza tego forum, ale szansa, że ktoś się zna naprawdę, jest większa u instruktora niz u innych ćwiczących, więc uderzaj do trenerów. Zwróć szczególną uwagę na ćwiczenia rąk. Ja prawie wszystkie robiłam źle dopóki nie trafił się ogarnięty instruktor. Może masz więcej siły niż ja, ale widzę, że masz większe obciążenia niż ja po 4 tygodniach, więc lepiej sprawdź technikę.
Ostatnia sprawa to nie bój się zwiększać obciążeń (jeśli wiesz,że robisz dobrze technicznie). Ja się wahałam i myślałam, że kolejne obciążenie jest za ciężkie, a potem się okazało, że robiłam dużo poniżej możliwości. Znajdź artykuł o progresie i możesz w moim dzienniku przeczytać posty ekspertów jak robić progres. Bardzo mi to pomogło i dodało wiary w siebie. Ja nie jestem ekspertem, ale chciałam się podzielić swoim doświadczeniem początkującej osoby. Powodzenia.
PS. Aha i dowiedz się od ekspertek, czy 5-10 min. aerobów po treningu jest ok, bo mnie się wydaje, że to jest za krótko będąc na redukcji. No chyba że robisz na maksa i dłużej już nie możesz. Ja robię co najmniej 15 min. ile fabryka dała.
Zmieniony przez - ag88 w dniu 2013-02-18 18:37:10
Mamy walczyć ze słabościami ale nie popadajmy w skrajności.
e tam, 5 lat to pikuś!
a co do okresu, to akurat u mnie pierwsze dwa dni są dosłownie wyjęte z życiorysu, ponieważ strasznie boli mnie brzuch, do tego stopnia, że jest mi niedobrze, siedzę w łóżku w ciemnym miejscu i zwijam się z bólu. Mogę funkcjonować normalnie tylko jeżeli w porę wezmę tabletkę (i to nie jakiś tam apapik ani nospa), co nie zawsze jestem w stanie zrobić.
ilku osób, żeby doszło to do mojego mózgu
Poza tym jak już coś robić to dobrze.

)