Witam!
Mam 19 lat, 182 cm wzrostu i waże 61kg. Mniej więcej mój dzień wygląda tak:
6:40 wstaje, zęby, przepakować się i szkoła,
10:00 kupie 1-2 drożdżówki + woda
15:00 powrót ze szkoły, obiad, 2 dania, zupa+ schabowy +sałatka ew ryż (ziemniaków nie lubie)
19:00 kolacja, 4-5 kromek z szynką, serem, czasem kiełbasa albo jajecznica, zdarzy sie że nic nie jem. Często po szkole ide od razu do pracy, wracam około 24:00, to niema czasu na kolacje. Zauważyłem że niestety jak zbliża się weekend, to czasami po 2 dni nie jem, po prostu niema apetytu, chudne "w oczach". Na siłownie czasem chodze z kolegami ale tak raczej rekreacyjnie 1-2x w tygodniu po 1h~~. Wieczorkiem często piwko, w sobote imprezy, czasami piątek, sobota niedziela. Dodam że pale papierosy. W rodzinie raczej wszystcy chudzi, być może ma to coś niestety do mojej wagi. Ma cie jakieś pomysły na to abym przytył? Po prostu jest ze mną masakra, jak jeszcze tego wzrostu (niby wcale nie taki wysoki) nie było to jeszcze wmiare wyglądałem, teraz jestem strasznie szczupły, proszę o pomoc.
Pozdrawiam!
Mam 19 lat, 182 cm wzrostu i waże 61kg. Mniej więcej mój dzień wygląda tak:
6:40 wstaje, zęby, przepakować się i szkoła,
10:00 kupie 1-2 drożdżówki + woda
15:00 powrót ze szkoły, obiad, 2 dania, zupa+ schabowy +sałatka ew ryż (ziemniaków nie lubie)
19:00 kolacja, 4-5 kromek z szynką, serem, czasem kiełbasa albo jajecznica, zdarzy sie że nic nie jem. Często po szkole ide od razu do pracy, wracam około 24:00, to niema czasu na kolacje. Zauważyłem że niestety jak zbliża się weekend, to czasami po 2 dni nie jem, po prostu niema apetytu, chudne "w oczach". Na siłownie czasem chodze z kolegami ale tak raczej rekreacyjnie 1-2x w tygodniu po 1h~~. Wieczorkiem często piwko, w sobote imprezy, czasami piątek, sobota niedziela. Dodam że pale papierosy. W rodzinie raczej wszystcy chudzi, być może ma to coś niestety do mojej wagi. Ma cie jakieś pomysły na to abym przytył? Po prostu jest ze mną masakra, jak jeszcze tego wzrostu (niby wcale nie taki wysoki) nie było to jeszcze wmiare wyglądałem, teraz jestem strasznie szczupły, proszę o pomoc.
Pozdrawiam!
Krzysztof Piekarz