SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

całkowita zmiana

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe: ,

Ilość wyświetleń tematu: 7944

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 96 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 2083
Na początku chciałabym się przywitać ze wszystkimi!
Podczytuję forum od pewnego czasu i przyznam, że jestem w szoku... Szokiem głównym i największym jest uświadomienie sobie, że jem źle, stanowczo za mało i w ogóle...
Postanowiłam sobie, że muszę się wziąć za siebie, nie tylko żeby lepiej wyglądać, ale głównie, żeby lepiej się poczuć i lepiej żyć.

Parę słów o sobie.
Jestem mamą 2 dzieci - 5 i 7 lat. Od najmłodszych lat mam problem z aktywnością fizyczną, zawsze byłam najgorsza na wf-ie, za to chodziłam całą podstawówkę na tańce towarzyskie. Problemy z nadwagą mam od 5 (!!!już?!!!) lat, kiedy to po 2 dziecku nie wystarczy mniej jeść i troszkę się ruszać, żeby dojść do swojej dawnej wagi. Od roku widzę, że zrobiłam się jednym wielkim kołkiem. Urósł mi brzuch i nie mogę wejść po 20 schodach, żeby się nie zasapać... TRAGEDIA!
Do tego mam męża "mięśniaka", który codziennie stara się chodzić na siłownię, je jak prosie i stara się utyć, wygląda coraz lepiej, a tymczasem ja - coraz gorzej... Czasem czuję się jak stara baba, laski mi brakuje albo balkonika...

Ankietę wrzucę jak wrócę z pracy do domu, wymiary mam już naszykowane.

Mój największy problem żywieniowy to fakt, że pracuję w saloniku prasowym, gdzie mam całą masę batonów, napoi słodkich i mam dzieci i po prostu nie mogę się opanować i nie zjeść codziennie czegoś słodkiego :(

Poza tym pracuję o różnych porach, raz na 7-14, raz na 14-20, a raz na 7 do 20... Nie bardzo wiem, co jeść, czym się zapyachać, kiedy ćwiczyć, co jeść przed, co po ćwiczeniach.

Co do ćwiczeń:
mam w domu orbitreka - od paru dni jeżdżę na nim 30 min dziennie.

Cel: poprawić wydolność organizmu, żeby w ogóle móc się ruszać. Przy okazji, gdyby zleciało mi jakieś 12 kilo - nie miałabym nic przeciwko :)

ps. nawet psa kupiłam takiego a nie innego, żeby wymóc na sobie, że pies wymagający - to będę z nią biegać, tyle, że na razie zimno, nie bardzo mam w czym biegać i nie mam kompletnie kondycji, żeby w ogóle to robić.
Na wiosnę planuję zakup rolek, żeby pojeździć z dziećmi i psem i do tego rower.

Co Wy na to, szanowne Forumowiczki? Pomożecie?

Aneta
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120

PRZYSPIESZ SPALANIE TŁUSZCZU!

Nowa ulepszona formuła, zawierająca szereg specjalnie dobranych ekstraktów roślinnych, magnez oraz chrom oraz opatentowany związek CAPSIMAX®.

Sprawdź
...
Najnowsza odpowiedź. Aktualizacja:
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 96 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 2083
Jak to możliwe - waga 1 kg mniej, biodra 1 cm mniej a udo już 1 więcej, brzuch stoi, reszta też..........
Ja się chcę brzucha pozbyć, a jem jak prosiak......... Ratunku!
...
Napisał(a)
Specjalista
Szacuny 54 Napisanych postów 13783 Wiek 36 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 111973
No cześć Na wstępie powiem, że wszystko można połączyć. W poprzedniej pracy miałam zmiany 17h od 14-6 rano i po prostu brałam tyle posiłków ile trzeba. No to czekamy na ankietę, zrzut z dziennika posiłków i zdjęcia. Powodzenia

what doesn't kill you makes you stronger.
▪█─────█▪

PODSUMOWANIE PRZEMIANA SYLWETKI 2013
http://www.sfd.pl/PODSUMOWANIE_PRZEMIANY_/_UNKNOVVN-t953320.html

PRZEMIANA SYLWETKI 2013
http://www.sfd.pl/Konkurs/UNKNOVVN-t933010.html

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 96 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 2083
Posiłków to nawet nie ma co wrzucać, staram się jeść na śniadanie owsiankę, lub kanapki z pełnoziarnistego pieczywa, obiad - gotowana na parze pierść z kuraka, warzywka, makaron lub ryż, kolacja kanapka lub cos innego... Przekąski mnie gubią, bo to albo baton, albo chipsy, "nie chcem, ale muszem"... Może jak puszczę fotki i zobaczę czarno na białym mój beol, to się sama wystraszę.......
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 143 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 6266
najwiekszym problemem u częsci osób.. jest brak motywacji i zaparcia...
Czytając twojego posta.. zastanawiam się na ile wytrwała jestes w postanowieniach... Twoje zdanie które przytoczę: " kiedy to po 2 dziecku nie wystarczy mniej jeść i troszkę się ruszać, żeby dojść do swojej dawnej wagi" Myśle że solidne podejście do tego by mniej jesc i zacząc sie ruszac to dobry początek.. jednak we wszystkim należy trzymać upór. A co do łakoci.. przy dobrze zbilansowanej diecie... mozna będzie sobioe pozwolić na małe co nie co... oczywiście w granicach rozsądku.. i nie kupne a zrobione z głowa samemu.. :) życze powodzenia w postanowieniach.....ale co bardziej znaczące uporu.. Efekty przychodza po długim czasie.. i nie porównuj sie do meża - meżczyźni to inna bajka..
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 623 Wiek 38 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 11640
Ja jestem tutaj na poważnie dopiero od tygodnia, więc nie będę się wymądrzać czy co, ale też miałam zawsze problem ze słodyczami, a teraz mnie nie ciągnie (jak na razie, mam nadzieję, że już nigdy). Po prostu zrobiłam sobie zdjęcie swojej galarety na tyłku w pełnym świetle tak, że wszystko było dokładnie widać. I gdy myślę, by zjeść coś złego, wtedy mam przed oczami swoje tłuste doopsko i mi się po prostu nie chce wracać do złych nawyków i zaprzepaszczać dotychczasowych wysiłków jedzeniowych i sportowych. Poza tym codzienne wrzucanie jadłospisu do kontroli tutaj motywuje, bo nikt nie lubi dostawać codziennie ochrzanu. No i dużo czytałam i czytam forum tutaj, to pomaga w motywacji i w zdobywaniu wiedzy. Aha, i jeszcze warto sobie wyobrazić siebie z wymarzonym ciałem i uwierzyć, że jak wszystko będzie się robiło jak trzeba, to na pewno się uda. Wtedy nabiera się takiego spokoju i rozwagi. Powodzenia!

Zmieniony przez - ag88 w dniu 2013-01-28 20:15:07
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 96 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 2083
Obiecana ankieta


Wiek : 34
Waga : 76
Wzrost : 175
Obwód w biuście(1) : 97
Obwód pod biustem : 85
Obwód talii w najwęższym miejscu (2): 83
Obwód na wysokości pępka : 97
Obwód bioder (3): 112
Obwód uda w najszerszym miejscu: 63
Obwód łydki : 39
W którym miejscu najszybciej tyjesz : od najmłodszych lat byłam generalnie chuda, tył mi jedynie tyłek, same biodra, teraz jakbym już dalej nie mogła się roztyć w tych miejscach rozpuchłam się w brzuchu, którego nigdy nie miałam...
W którym miejscu najszybciej chudniesz : nie zauważyłam, jak chudnę to cała i cyc i tył ;
Uprawiany sport lub inne formy aktywności: (jak często)
hmm ze sportami u mnie bardzo ciężko gdyż po prostu nie mam kompletnie kondycji, baaardzo szybko się męczę, tak, że każdy sport od zawsze był dla mnie wyczynem, obecnie staram się codziennie 30 min trenować na orbitreku.
Poza tym praca stojąca, 8-13h różnie
Co lubisz jeść na śniadanie: co lubię czy co jem? Teraz jem albo owsiankę albo kanapki + jajko, UWIELBIAM mleko, kefiry, maślanki
Co lubisz jeść na obiad : makaron aldente, często brązowy, ryż, kurczak, warzywa (to wszystko oczywiście po zmianie diety)
Co jako przekąskę : jestem słodyczożerna, więc tu mam największy problem...
Co jako deser : j.w.
Ograniczenia żywieniowe : żadnych
Stan zdrowia: brak kondycji całkowity
czy regularnie miesiączkujesz: tak
czy bierzesz tabletki hormonalne: nie
czy przyjmujesz leki z przepisu lekarza: nie
czy rodziłaś: tak, dwa razy
Preferowane formy aktywności fizycznej: nie mam pojęcia
Stosowane aktualnie i wcześniej preparaty : aktualnie żadnych, wcześniej różnie, ale to tak dawno, że chyba się nie liczy...
Stosowane wcześniej diety : niestety głodówki, ograniczenia czyli mż :)
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 96 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 2083
I obiecane zdjęcia.
Niestety jest gorzej niż myślałam........
Aż wstyd wrzucać :( Ale przynajmniej wiem, że muszę z tym coś zrobić.










...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 96 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 2083
Wprowadziłam moje dane do dziennika i wyszło, że moje zapotrzebowanie żywieniowe to 2580kal........... Strasznie dużo, jak wpisywałam w kalkulatorach wychodziło 1855, co i tak jest dla mnie kosmiczną wartością. Nie wiem w sumie NIC, ile czego mam jeść. Na razie więc intuicyjnie - śniadanie dwie kromki razowego pieczywa, szynka, ser żółty i jajecznica z 2 jajek, na 14 idę do pracy więc muszę coś wymyśleć, co mogę zabrać ze sobą, pomóżcie, wczoraj jadłam warzywa z makaronem i cyckiem, wszystko gotowane, ale na zimno średnio smakuje :(
...
Napisał(a)
eveline Trener personalny Moderator
Ekspert
Szacuny 1416 Napisanych postów 15979 Wiek 38 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 230563
Za tego piesia w tle - powiadomki on :D
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 623 Wiek 38 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 11640
Wiem, że na forum jest gdzieś temat co brać ze sobą do szkoły/pracy itd. w plastikowych pojemnikach, tam są przepisy, spróbuj poszukać.
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 96 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 2083
Piesio znajda :) a wierny jak pies ;) Obok niego spała jeszcze moja sunia beagle - zakupiona w celu poprawy kultury fizycznej
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

wielka motywacja, początki szczupłej

Następny temat

Pierwsza redukcja

electro
Polecane artykuły