Zatyczki z uszu wypadają, w nausznikach dla robotników troche niewygodnie.
W każdym klubie fitness mam ten problem, jak puszczą ten łomot czuje sie jak pies w sylwestra i mam ochotę uciekac z sali.
Niestety, większośc pozostałych cwiczących chce za 10 lat płacic po 10 tysiecy za implanty słuchu.
Inspekcję ochrony środowiska na nich napuscic czy co ?
Niby mogę nie chodzic, ale chcę ćwiczyc, zajęcia mi się podobają, mam abonament, tylko ten łomot. Boli mnie głowa i bebechy.
Ktos ma jakies pozytywne doświadczenia, co powiedziec ?
argumenty o utracie słuchu nie działaja.
W każdym klubie fitness mam ten problem, jak puszczą ten łomot czuje sie jak pies w sylwestra i mam ochotę uciekac z sali.
Niestety, większośc pozostałych cwiczących chce za 10 lat płacic po 10 tysiecy za implanty słuchu.
Inspekcję ochrony środowiska na nich napuscic czy co ?
Niby mogę nie chodzic, ale chcę ćwiczyc, zajęcia mi się podobają, mam abonament, tylko ten łomot. Boli mnie głowa i bebechy.
Ktos ma jakies pozytywne doświadczenia, co powiedziec ?
argumenty o utracie słuchu nie działaja.
Krzysztof Piekarz