Wydaje mi się, że kolejność najlepsza byłaby taka:
-podciąganie (nie masz możliwości zmniejszyć ciężaru, a ćwiczenie jest wymagające, jednak jeśli dajesz sobie radę bez problemu, to możesz je dać później)
-wiosłowanie (łatwiej będzie utrzymać poprawną krzywiznę pleców niż po zmęczeniu ich MC)
-MC
Podciąganie wąskim chwytem możesz stosować naprzemiennie z szerokim, ale nie rób obu tych ćwiczeń w jednym dniu, po pierwsze wątpię żebyś potrafił zrobić oba ćwiczenia na jednej sesji, a po drugie nie ma to raczej sensu. Moja propozycja to wąski chwyt, biceps sobie dzięki temu dołączysz do treningu.
Nogi:
Przed wykroki dobrze jakbyś wrzucił przysiady (jeśli masz stojaki) i RDL (rumuński martwy ciąg). Wydaje się, że 4 ćwiczenia na uda i poślady powinny wystarczyć, więc syzyfki mógłbyś pominąć.
Jeśli chodzi o liczbę powtórzeń... kolega z postu proponuje dla ćwiczeń złożonych mniejszą liczbę powtórzeń z zakresu 8-15 (ja bym robił 8, ciężar będzie większy, ale nie wiem czy Twoim plecom to odpowiada), im bardziej izolowane, tym więcej. Pompki na poręczach - coś mi się widzi, że możesz nie dać rady poprawnie zrobić 10.
Wyciskanie francuskie, unoszenie sztangielek bokiem,
uginanie ramion ze sztangą, szrugsy - możesz dać ponad 10.
Wspięcia na palcach dałbym co najmniej 20 na serie.
Jeszcze dwie istotne sprawy.
Pierwsza. Ćwiczenia złożone wykonuj rampą 50%, 60%, 70%, 80% ciężaru maksymalnego dla określonej liczby powtórzeń. Możesz dorzucić serie rozgrzewkową. Możesz też spróbować 60%-90% jeśli stwierdzisz po jakimś czasie, że nic to nie daje, albo dorzucić jeszcze jedną serie. Staraj się jednak nie ćwiczyć do upadku mięśniowego.
Druga. Zacznij ćwiczyć od zaniżonych ciężarów, tak, żebyś mógł chociaż 4 tygodnie zwiększać z tygodnia na tydzień ciężar np o 1-2,5kg na sztandze, to powinno dawać mięśniom nowe bodźce. Jak po np 6-8 tyg nie dasz rady zwiększyć, to znowu ujmij ciężaru o parę kg i jazda dalej. Tak możesz robić dopóki plan przynosi efekty, jeśli przestanie, to go przebudujesz, albo zmienisz na inny.
Nie zapomnij o diecie i o wysypianiu się, dziewczyna może Ci zrobić masaż, dobrze jest tez trochę popływać na basenie. Po 2 miesiącach daj sobie tydzień-dwa przerwy na regeneracje, nie rezygnując z diety. Później rób dalej swoje jeśli efekty były widoczne.
Podchodź do tych rad z dystansem, miło by było, jakby ktoś skorygował moje wywody jeśli coś jest nie tak. :)