Boli tak na dole. Szczególnie przy dłuższym siedzeniu, schylaniu, zaboli jak kichnę, przy różnych ruchach z życiu codziennym i chyba jeszcze jak za długo stoję lub jestem w jednej pozycji.
Intensywność bólu zależy od dnia. Czasami mało, a czasami to już mam ich dość całkowicie.
Jak zaczynały boleć myślałam, że to od przetrenowania czy coś, a teraz nie mam pojęcia. Od skoliozy nie, bo jest chyba za mała. Jeszcze ta niby lordoza wchodzi w grę lub to coś innego...
trening:
*ćwiczenia z youtube tzn. coś ala aerobil (nie maiłam pomysłu na trening, nie mogę znaleźć zatyczki od piłki)
*ćwiczenia rozciągające
miska:
Zmieniony przez - skitelsik w dniu 2012-10-21 21:37:00
Intensywność bólu zależy od dnia. Czasami mało, a czasami to już mam ich dość całkowicie.
Jak zaczynały boleć myślałam, że to od przetrenowania czy coś, a teraz nie mam pojęcia. Od skoliozy nie, bo jest chyba za mała. Jeszcze ta niby lordoza wchodzi w grę lub to coś innego...
trening:
*ćwiczenia z youtube tzn. coś ala aerobil (nie maiłam pomysłu na trening, nie mogę znaleźć zatyczki od piłki)
*ćwiczenia rozciągające
miska:
Zmieniony przez - skitelsik w dniu 2012-10-21 21:37:00

) te ćwiczenia co pokazujesz na obrazku są min. w jodze z treningu P90x, może ściągnij ją sobie z chomikuj_pl, fajna jest ;)
Muszę w końcu z tymi tłuszczami się jakoś ogarnąć. Cały czas za duzo ich wchodzi. Obiecuję poprawę__