Szacuny
35
Napisanych postów
145
Wiek
67 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
2500
chunga
tak jakby brakowało Ci szybkosci w tym podciaganiu przygotuwujacym do muscle....
Z tym się zgadzam i czasem próbuję podciągać się szybko, nawet myślałem o krótkich seriach 5 podciągnięć z dużą szybkością. Generalnie unikam też podciągania do granic możliwości, tylko od czasu do czasu próbuję bić rekord, teraz skupię się na muscle, są do tego różne metody, na pewno szybkość, na pewno podciąganie do maksymalnej wysokości, może też moje gimnastyczne wejście, które angażuje te same mięśnie. Mam nadzieję że w lipcu uda mi się to osiągnąć.
starzejemy się tylko z własnej woli, ale nie musimy tego robić
Szacuny
60
Napisanych postów
566
Wiek
56 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
7290
Bogus 1959 gratuluję bardzo dobrego wyniku w podciąganiu.Jeśli interesuje cię wejście siłowe na drążek musisz wziąść pod uwagę że w to ćwiczenie zaangażowane są dwie grupy mięśni. Mięśnie ciągnące faza pierwsza i mięśnie pchające faza druga(wypchanie ciała rękoma nad drążek).Jeśli chodzi o mięsnie ciągnące masz je w b.dobrej formie jest siła i wytrzymałość teraz popracuj nad mięsniami pchającymi.Najlepiej do tego przygotują ćwiczenia takie jak uginanie na poręczach oraz pompki wąskie (bardziej angazują tricepsy ale nie tylko,barki,kl.pierś też pracują).
Szacuny
40
Napisanych postów
3326
Wiek
52 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
35738
Boguś - moje zdanie jako starego podciągacza na drążku na temat twoich 19 podciąganięć jest takie. Jest to bardzo dobry wynik, bo bylo to naprawdę podciąganie siłowe, które jest cięzko wykonać przy 19 powtórzeniach.
Brawo Boguś.
Dobrze że się obudziliśmy i dążymy do celu, bo większość osób przeżywa życie nigdy się nie budząc.
Szacuny
4
Napisanych postów
16
Wiek
46 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
1461
Ok czas na mnie się pochwalić ;) I trochę po wspominać. Zacząłem trening w wieku 14 lat. To były trochę inne czasy :) pompki, podciąganie się, machanie hantlami, trochę brzuszków. Nigdy nie byłem ciężki - wtedy chyba ważyłem z 55-58 kg. Pierwszy raz na siłownię poszedłem w liceum jak miałem 16 lat. Jako że rosłem to i trochę przytyłem (66- 68 kg). Jak zdawałem maturę na ostatnich wizytach na siłowni robiłem rekordy - 120 kg w wyciskaniu, 37 razy się podciągnąłem, chyba 147 pompek. W sumie nie zle wyniki jak na 183 cm i taką wagę. Kilka miesięcy później strzeliły mi kolana i dwa lata spędziłem w Otwocku w szpitalu ortopedycznym :) Potem były studia, ślub i praca informatyka :) Można powiedzieć że skreśliłem sobie sport życia. Kolana nadal bolały to nie ćwiczyłem - do zeszłych wakacji. Nie co zazdrość brała jak amatorskie zawody na różnych festynach wygrywali ludzie ciężsi o 20 kg z wynikami 90-100 kg ;P. Sam nawet nie próbowałem - bałem się ośmieszyć, no i strach o kolana :)
Jakoś na początku lipca zgadałem się z synem szefa firmy w której pracuję. Okazało się że ma w piwnicy minisiłownię. No i poszedłem tak niby dla jaj. Chciałem zobaczyć ile zostało z 13 latach bez treningu. I tu zaskoczenie - 90 kg na klatę 14 razy na drążku (nadal ważyłem 67-68 kg). No i znalazłem sobie siłownie w moim prowincjonalnym miasteczku :) dziś mija rok odkąd ćwiczę (przerwa 3 tygodniowa na przełomie czerwca i lipca). I muszę się pochwalić :) udało się nawet przytyć - ważę 70-72 kg. Podciągnę się 20 razy podchwytem (ale to chyba będę musiał sobie darować bo stawy w barkach bolą). na klatę biorę znowu 120 kg :). Nóg nie ćwiczę - boje się a i tak trochę bolą.
Więc panowie! Nawet po długich przerwach, kontuzjach itp można wrócić do treningów. Jeżeli celem jest nie szpan tylko dobra i zdrowa zabawa - ćwiczyć można w każdym wieku. A po kontuzjach albo uważać albo po prostu odpuścić sobie niektóre partie mięśni :)
Szacuny
40
Napisanych postów
3326
Wiek
52 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
35738
Szaraczek - Masz podobną wersję życiorysu do twojego. Też wruciłem na scenę po dosyć długich latach i doszedłem do formy takiej jak kiedyś miałem. A więc trenujmy dalej.
Dobrze że się obudziliśmy i dążymy do celu, bo większość osób przeżywa życie nigdy się nie budząc.
Szacuny
35
Napisanych postów
145
Wiek
67 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
2500
A ja się dziwię dlaczego Szaraczek dźwiga takie straszne ciężary, a odpuszcza sobie podciąganie, przecież waży mniej od podnoszonych ciężarów. Każdy dobiera sobie odpowiednie ćwiczenia, nie kwestionuję tego wyboru, ale mając takie osiągi nie powinieneś zmarnować wyników w podciąganiu. Ja do 20 podciągnięć długo dochodziłem i zazdroszczę ci wyniku z przed lat. Powodzenia w treningach.
p.s. Ja mam słabszy miesiąc, ale też mam sporo pracy na działce, tak, że jakiś rekordów na razie brak.
starzejemy się tylko z własnej woli, ale nie musimy tego robić