Szacuny
1
Napisanych postów
3212
Wiek
46 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
43601
no shoothie to dla mnie soczek owocowy Jovana , jak to przecier/sok/koncentrat to ok. Faktycznie zmylilas. Zrob tabelke z pomiarami-pomiary mowia wiecej niz waga-waga sie tu nie przejmujemy, ok?
The best way to predict your future is to create it.
Szacuny
1
Napisanych postów
37
Wiek
45 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
784
Tak tak szefowo pomiary oczywiscie beda,ale chce odczekac do konca tygodnia, albo nawet jeszcze tydzien, zeby zrobic wejscie smoka albo i nie dziewczyny mam jeszcze pytanie troche intymne,bo odnosnie wyproznian, u mnie kiepsko z tym od kiedy przeszlam na to zywienie, czeste wzdecia i tp. Czy to z powodu protein? Kiedys przy dietach stosowalam blonnik,czy pochwalacie to?
Szacuny
3
Napisanych postów
4817
Wiek
49 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
87118
Nie, nie pochwalqamy. masz jesc tyle warzyw z blonmnikiem zeby przepchac... Ja mam niby sklnnosci rodzinne do tego, bo mama ma wieczne problemy, a wszystko w porzadku jest, bo jem pewnie ze 2 kilo warzyw dziennie. Zrob miche surowki i podjadaj w ciagu dnia wtedy przepcha samo
Szacuny
1
Napisanych postów
3366
Wiek
14 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
48650
uważaj na początku z warzywami bo jak wprowadzasz większe ilości błonnika na początek efekt może być opłakany, staraj sie pic dużo ok 2 litry wody co najmniej. Generalnie większość dziewczyn wychodzących z głodówek ma problemy z jelitami pfff ja sama uzupełniam błonnik z tabletek ale ze względu na zespół drażliwego jelita dużo warzyw u mnie odpada
Szacuny
1
Napisanych postów
3366
Wiek
14 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
48650
raczej w pierszym momencie może być reakcja pt totalne zaparcia. Dlatego wszyscy zalecają wprowadzanie błonnika powoli zwłaszcza jak na poczatku stosowało się dietę ubogoresztkową
Szacuny
1
Napisanych postów
37
Wiek
45 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
784
Dobra sprobuje powolutku tych warzyw dodawac aineko kurcze,juz zglupialam totalnie,pytalam na poczatku o ziemniaki i szefostwo napisalo,ze ok, a teraz wychodzi,ze jednak nie, to juz sama nie wiem, choc obiecalam,ze co szefostwo powie to bedzie swiete problem jest taki,ze ziemniaki to cos co uwielbiam,nie znosze ryzu,makaronu i choc wprowadzam czasem ryz brazowy to strasznie sie mecze jedzac go. Jaka jest wiec dla mnie alternatywa skoro ziemniaki nie? Ehhh czy tak musi byc,ze co lubie to be?
Szacuny
1
Napisanych postów
3366
Wiek
14 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
48650
ziemniaki są niezbyt wskazane na redukcji ze względu na IG ale jeżeli nie dostałaś na nie szlabanu od szefostwa to niewielkie ilości nie powinny zaszkodzić, generalnie dobrze jednak wiedzieć co i jak działa