Witam. Mam pare pytań, które mnie zastanawiają od jakiegoś czasu. Obecnie mam 18 lat i wracam "na serio" do treningów, chcę robić wszystko konkretnie jak należy, nie szukać skrótów. Około 2 lata temu, kiedy trenowałem jeszcze bez konkretnej diety (za diete uznawałem wpierdzielanie ile wlezie) wcale nie miałem najgorszych wyników- w 3 gimnazjum podnosiłem 120 kg na klatke, budowe miałem przyzwoitą. Zacząłem wtedy brać jabłczan (cm3)- zjadłem go ok. pół puszki 360 tab. Wiadomo- efekty były ok, szybki wzrost masy, a gdy przestałem stosować jabłczan- równie szybki spadek :) Wiem, że było to wynikiem złej diety, poprostu byłem głupio napalony na suple, za czym niestety nie szła wiedza. Od tamtego czasu miałem dużo przerwy, sporadycznie trenowałem na siłowni. Jednak od dwóch miesięcy zabrałem się za siebie na poważnie- ułożyłem dietę, trenuje systematycznie. I tu rodzą się moje pytania:
1. Czy jeśli wcześniej zrobiłem pierwszy krok w stronę odżywek, to czy teraz "na sucho" długo nie pociąngę? Będę musiał już ciągle robić jakieś cykle, zeby widzieć efekty?
2. Trenuję od dwóch miesięcy, zostało mi jeszcze pół puszki cm3, którego ważność kończy się za 2 miesiące- odpuścić i wyrzucić, czy zacząć stosować?
Z góry dziękuję za odpowiedź- zależy mi na tym, żeby zabrać się za to solidnie, i żeby zminimalizować ryzyko ponownych "spadków" :)
1. Czy jeśli wcześniej zrobiłem pierwszy krok w stronę odżywek, to czy teraz "na sucho" długo nie pociąngę? Będę musiał już ciągle robić jakieś cykle, zeby widzieć efekty?
2. Trenuję od dwóch miesięcy, zostało mi jeszcze pół puszki cm3, którego ważność kończy się za 2 miesiące- odpuścić i wyrzucić, czy zacząć stosować?
Z góry dziękuję za odpowiedź- zależy mi na tym, żeby zabrać się za to solidnie, i żeby zminimalizować ryzyko ponownych "spadków" :)
Krzysztof Piekarz
więc się nie przejmuj