ćwicze 2 lata a mam prawie 17. Martwy ciąg ćwicze ponad rok i zauważyłem juz dawno że mam nie równe prostowniki i nic z tym nie robiłem. Kumpel dzis mi powiedział że jak sie schyle to jest duża różnica. Lewy prostownik w dolnym odcinku jest sporo szerszy i wyższy. Na poczatku nie mając doświadczenia zakładałem za dużo na gryf łamany i ćwicząc biceps machałem całym tułowiem stojąc na lewej nodze, a prawą tylko sie lekko podpierałem. Dodam że jestem lewonożny i leworęczny, lewą ręke mam minimalnie dłuższą i lewy obojczyk troche krótszy, wiec takjakby szyja nie jest równo pomiędzy barkami. Wiem że człowiek jest asymetryczny i mięśnie troche sie różnią, ale u mnie różnica jest za duża i musze jakos to wyrównać. Dobrym pomysłem będzie dokładać na sztange przy MC 5kg wiecej z prawej strony? na zdjęciach nie najlepiej widać tą różnice i w rzeczywistości jest większa
Nie piszcie tylko żebym sie udał do jakiegoś lekarza, bo rodzice będą mi zabraniać chodzić na siłownie :D
http://pokazywarka.pl/sqb546/
Nie piszcie tylko żebym sie udał do jakiegoś lekarza, bo rodzice będą mi zabraniać chodzić na siłownie :D
http://pokazywarka.pl/sqb546/
Krzysztof Piekarz