W Cavs w poprzednim sezonie dwóch młodzików z miejsca stali się ważnymi graczami w rotacji zespołu. W Houston jeśli zdecydowali się/zdecydują się na przebudowę zespołu, to takie młode talenty przydadzą im się i to bardzo, zwłaszcza że debiutanckie umowy nie są tak "ciężkie" dla klubowych budżetów.
Na miejscu Allena zostałbym w Celtics, zwłaszcza że zostaje "The Truth", KG, będzie Green, BB, Terry, Rondo, zdrowy Bradley, no i będą przede wszystkim dwaj gracze podkoszowi w rotacji wybrani w drafcie, którzy mogą stanowić o sile Celtics na tablicach, która w poprzednim sezonie była tragiczna.
Co do Suns, to Gordona raczej Hornets nie wypuszczą, przynajmniej zapowiadają, że wyrównają każdą ofertę. Beasley może wypalić, ale on jest nieobliczalny i pytanie podstawowe: Jak Dragic będzie radził sobie jako PG na cały sezon w Suns?
Lato się dopiero zaczęło, a tyle już się dzieje, oby było tylko ciekawiej
