Szacuny
9
Napisanych postów
2425
Wiek
31 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
9575
Fakt te 3ki (w jednej i 2 postaci) miami to / co do samego Wade'a, napompowana gwiazda, aczkolwiek kiedyś coś grał a na tą chwile... (może to przez to że jest on świeżo upieczonym 30 latkiem ? haha
Szacuny
13
Napisanych postów
1863
Wiek
39 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
15456
Wade dalej jest bdb zawodnikiem ale odkąd w Miami pojawił się LeBron jego gwiazda po prostu zeszła na drugi plan.
Za ten faul powinien dostać karę, przynajmniej 1 spotkanie bo to było prymitywne, prostackie i jak najbardziej celowe zachowanie. Powinni zacząć coś z tym robić bo ostatnio się za dużo agresji wdarło na parkiety NBA.
Marzy mi sie final BOston vs MIami, bylo by ciekawie. Ale to już było...
co jak co ale tu ich pięknie rozyebali
chciałbym tam być na tej hali wtedy
Szacuny
45
Napisanych postów
24518
Wiek
37 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
75482
Szczerze pisząc nigdy nie lubiłem Heat, szanowałem Wade'a bo czasami robił niesamowite rzeczy, ale po dojściu LeBrona i Bosh'a trochę Wade stracił w moich oczach. Mam dziwne wrażenie, że obecność tych dwóch zawodników zepsuła go, zmanierowana gwiazdeczka się zrobiła z niego - a to odrzuci but Bibby'ego w trakcie akcji, a to złamie nos Kobe w ASG, a to pchnie kogoś bo wcześniej wg jego osądu sędziowie nie gwizdnęli faulu na nim - takimi zachowaniami tylko traci u bezstronnych kibiców.
Szacuny
13
Napisanych postów
1863
Wiek
39 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
15456
Haha z tym butem to było niezłe. Przytrolował Wade strasznie.
A wczorajszy mecz OKC-LAL oglądaliście?
LAL mieli wygrany mecz gdyby nie słabiutki Bryant. 0-6 za trzy i w decydującym momencie zrobił stratę, która zaważyła na wyniku spotkania.
Szacuny
45
Napisanych postów
24518
Wiek
37 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
75482
Czy ja wiem czy to było dobre, raczej chamskie, zwłaszcza że Bibby kilka miechów wstecz grał w Heat, więc widać jaki stosunek Wade ma obecnie do byłych kolegów z drużyny.
Co do meczu OKC z Lakersami, to Lakersi przegrali go na własne życzenie, cóż, zdarza się, lepiej przegrać w ten sposób Game 2, niż decydujący Game 6 - Chicago i Watson coś o tym wiedzą.
Boston zrobił na mnie mega wrażenie, zagrali podobne spotkanie do Game 4 z Hawks, perfekcyjny mecz.