Witam, trenuje podciąganie siłowe nachwytem do egzaminów- na chwile obecną mój rekord to 15 razy.
Ostatnimi czasy nie zaliczam postępów tylko wręcz regres. Stosowałem trening Armstronga jednak ten przestał przynosić efekty.
Pomyślałem więc czy nie można by skutecznie wykorzystać wyciągu;
Cel to 22 podciągnięcia- sprawdzić przy jakim maksymalnym obciążeniu jestem w stanie je wykonać( na wyciągu ) i robić plan Armstronga z tym obciążeniem. Później jak bedzie progres zwiekszać ciężar aż dojdzie do masy własnego ciała lub większej. W ten sposób wykonuje się sporo powtórzeń w każdym treningu co powinno przełożyć się na zwiększenie wytrzymałości. Co myślicie ?
Ostatnimi czasy nie zaliczam postępów tylko wręcz regres. Stosowałem trening Armstronga jednak ten przestał przynosić efekty.
Pomyślałem więc czy nie można by skutecznie wykorzystać wyciągu;
Cel to 22 podciągnięcia- sprawdzić przy jakim maksymalnym obciążeniu jestem w stanie je wykonać( na wyciągu ) i robić plan Armstronga z tym obciążeniem. Później jak bedzie progres zwiekszać ciężar aż dojdzie do masy własnego ciała lub większej. W ten sposób wykonuje się sporo powtórzeń w każdym treningu co powinno przełożyć się na zwiększenie wytrzymałości. Co myślicie ?
Krzysztof Piekarz