mały update żeby nie było że nie ćwiczę
ćwiczę 3x w tygodniu plus pracuję nad tymi splitshins, niestety bolą dalej, nawet zmniejszyłem bieg do 5 min dziennie 2x tydzień (wg zaleceń fizjoterapuety mam zacząć od krótkich dystansów i stopniowo zwiększać) a i tak coś tam się nadszarpuje.
co do treningów to jade raczej bez planu, bardziej na spontana (bądź brane ze strony crossfit.com o ile mam sprzęt tam wymieniony dla danego dnia), często pompki, przysiady, drążek, 1 ćwiczenie na brzuch na dzień w kilku seriach, poza tym
ćwiczenia ze sztangą, w dnie kiedy nie ćwicze robie na noc 100 pompek 40-30-30 bądź 4x25
na przykład dziś zrobiłem 10 serii: 10 wiosłowanie sztangą, 10 wyc zza karku, 6x uginanie ze sztangą plus te 100 pompek w 25x4
jako dieta normalne żarcie, z obciętymi słodyczami, jakieś orzechy, plus białko rano i na noc, więcej sałatek. na dniach odstawiam mój nałóg - napoje a'la redbull, bo też mi to nie pomaga, a wypijam ze 3-4 dziennie (100g cukrów prostych), zastąpie je czystą wodą.
efekty? brzuch nie rośnie

, chodź i nie spada

, ale waga poszła w górę ze 2 kg odkąd biorę białko (mam nadzieję że te 2 kg to białko a nie redbulle

)
co do samego bloga to po prostu nie mam czasu go prowadzić, praca, rodzina, nauka, przygotowanie do własnej działalności, stąd rzadkie wypowiedzi
Zmieniony przez - Mariusz_1979 w dniu 2012-08-16 00:05:35