Sorry, że to napiszę, ale napiszę prawdę.
Masz trudno w życiu, wychowujesz się na biednym podwórku, masz zero autorytetów itd. wtedy za małolata robisz się hardy, dążysz do celu i pięści musisz używać wiele razy bo masz wiele do stracenia.
Musisz sam się postarać aby było dobrze.
Druga perspektywa.
Masz kasy jak lodu, bogatych rodziców, dobrą szkołę, charakter masz jak p*pa...
Oczywiście nie jest tak zawsze...
A CO DO SEDNA TEMATU
Boks: łapy, tak łapy, niby bez nóg, ale jak połączysz to w walce w samoobronie i wy****esz komuś "byka", potem zrobisz mu dosiad i masz go w garści to polecam, no chyba, że nawet nie umiesz gardy trzymać to idź po kolorowanki do sklepu

.
Muay Thai: łąpy, nogi, kolana, łokcie, szybki sport, w parę sekund możesz mieć ty knockout albo ktoś inny.
Moja opinia:
ćwicz to co Ci bardziej pasuje, bez sensu żebyśmy Cię na boks przestawiali, a Tobie się nie spodoba

.
Ja osobiście uwielbiam boks.