Zmierzyłyśmy się i po tygodniu sprawa wygląda tak:
Waga : było-ja 64 mama 84 jest- ja 65 mama 82
Wzrost : ja 165 mama 168
Obwód w biuście(1) : było -ja 94 mama 107 jest- u mnie bez zmian mama 105
Obwód pod biustem : ja 85 mama 93 - ja 82 mama 90
Obwód talii w najwęższym miejscu (2): było-ja 78 mama 87 jest- ja 77 mama 86
Obwód na wysokości pępka : był-ja 84 mama 98-jest u mnie bez zmian mama 96
Obwód bioder (3): ja 95 mama 110-bez zmian
Obwód uda w najszerszym miejscu: było- ja 56 mama 64 jest-ja 55 mama 63
Obwód łydki : było -ja 36 mama 40 jest- ja 35 mama 38
Podsumowując:
JA: przybył mi kg, -2 cm pod biustem,-1cm w talii,-1cm w udzie i -1cm w łydce
MAMA: ubyło jej 2 kg, -2 cm pod biustem,-1cm w talii,-2 cm na wys. pępka,-1cm w udzie i -2 cm w łydce
Nie wiem jak to się stało, że mamuśka prowadzi w pozbywaniu się tłuszczyku chociaż to ja raczej więcej czasu spędzam na ćwiczeniach tak czy siak efekty są, zastanawia mnie tylko moja waga zamiast spadać wzrosła.. no ale pisałyście że nie jest to wyznacznikiem redukcji tak, więc kontynuujemy naszą batalię o świetne sylwetki. Napiszcie tylko czy coś powinnyśmy zmienić czy dalej pożerać 1800kcal (120b,130 ww reszta tłuszcze w moim przypadku) a mama 1700kcal (120b, 140ww reszta tłuszcze).
Miłego dnia wszystkim :)